Dyrektor Szkoły Podstawowej z Oddziałami Integracyjnymi nr 2 w Szczytnie Katarzyna Ulatowska została uniewinniona przez komisję dyscyplinarną działającą przy wojewodzie. Chodzi o sprawę ankiety zwierającej pytania dotyczące m.in. seksu. Zasiadający w komisji nauczyciele nie dopatrzyli się, aby naruszyła ona dobro dzieci poprzez propagowanie nieodpowiednich treści.

Uniewinniona za ankietę
Dyrektor Katarzyna Ulatowska przyznaje, że uniewinnienie odebrała z wielką ulgą

Sprawa dotyczy głośnej ankiety, która na polecenie Urzędu Miejskiego miała być przeprowadzona w szczycieńskich szkołach podstawowych. Okazało się, że wśród pytań mających diagnozować problemy społeczne, są także te związane z seksem. Dyrektorzy i nauczyciele nie mieli wglądu w treść ankiety, bo została ona przesłana do szkół w formie linków. Dopiero podczas jej wypełniania wyszło na jaw, że niektóre pytania mogą budzić kontrowersje. Wtedy też w SP nr 6 i SP z OI nr 2 wstrzymano ankietę. W SP nr 3 udało się to zrobić, zanim dzieci przystąpiły do udzielania odpowiedzi.

Do olsztyńskiego kuratorium oświaty wpłynęła skarga na dyrektorki „dwójki” - Katarzynę Ulatowską i „szóstki” - Grażynę Zielińską. Sprawą zajął się rzecznik dyscyplinarny dla nauczycieli, który wszczął wobec nich postępowanie, stawiając zarzut, że swoimi działaniami naruszyły dobro dzieci poprzez propagowanie nieodpowiednich dla nich treści. W konsekwencji, obie stanęły przed komisją dyscyplinarną przy wojewodzie.

W miniony wtorek zakończyło się postępowanie dotyczące Katarzyny Ulatowskiej.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Dyrektor SP z OI nr 2 została oczyszczona z zarzutów i uniewinniona. - Niepotrzebne były te nerwy, które musiała przeżywać przez tyle miesięcy – mówi obrońca dyrektor w postępowaniu przed komisją, Janusz Koziński, prezes oddziału wojewódzkiego Związku Nauczycielstwa Polskiego. - Takie działania kuratorium są represyjne wobec nauczycieli. W zasadzie każdy z nich może być oskarżony o podobne przewinienie i postawiony przed komisją – zauważa Koziński. W jego ocenie zarzut postawiony dyrektor był mocno na wyrost, zwłaszcza że żadnych skarg w sprawie ankiet nie składali rodzice uczniów.

Katarzyna Ulatowska przyznaje, że uniewinnienie odebrała z wielką ulgą. - Tym bardziej, że jest to mój debiut jeśli chodzi i pełnienie funkcji dyrektora – mówi. - Mogę teraz wszystkim spojrzeć w oczy i mieć pewność, ze nikogo nie zawiodłam – dodaje, podkreślając, że ciągnąca się od września sprawa ankiet mocno odbiła się na jej zdrowiu.

Od decyzji komisji, kuratorium może się jeszcze odwołać do komisji dyscyplinarnej przy ministerstwie edukacji. Ma na to dwa tygodnie.

Do chwili zamknięcia tego wydania gazety nie udało się nam ustalić na jakim etapie jest postępowanie wobec dyrektor SP nr 6 Grażyny Zielińskiej. Wiadomo, że od dłuższego czasu przebywa ona na zwolnieniu lekarskim.

(ew){/akeebasubs}