Nielegalne wynajmowanie mieszkań, zatrudnianie pracowników „na czarno”, bezakcyzowa sprzedaż alkoholu, a także niewydawanie paragonów z kasy fiskalnej – to tematy, które dominują w donosach pisanych do Urzędu Skarbowego w Szczytnie. Tylko nieliczne są podpisane przez autorów.
Początek nowego roku to czas rozliczeń podatkowych. Składane do skarbówki przez osoby fizyczne i podmioty gospodarcze zeznania poddawane są kontroli. - Ci, którzy nieświadomie popełnią pomyłki, wzywani są do naniesienia poprawek – informuje Małgorzata Targalska, naczelnik Urzędu Skarbowego w Szczytnie. W jaki sposób urzędnicy odróżniają błędy świadome od nieświadomych?
- Mamy oprogramowanie, za pomocą którego porównujemy dane dotyczące podatników prowadzących podobną działalność, czy mających podobne zatrudnienie – odpowiada naczelnik. Jeżeli dane złożone przez podatników radykalnie odbiegają od średnich, to mogą być pewni, że kontrolerzy skarbowi trafią do nich. Dotyczy to też tych, którzy mimo prowadzenia działalności gospodarczej, nie płacą podatków. - A poza tym mamy coś takiego jak „uprzejmie donoszę” - dodaje naczelnik.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
W ubiegłym roku do Urzędu Skarbowego w Szczytnie wpłynęło 78 sygnałów od mieszkańców, o cztery mniej niż w roku 2012. Co trzeci z nich po wstępnym zweryfikowaniu przez urzędników został odrzucony. Były też i takie, których rozpatrzenie nie leży w gestii organów podatkowych (ok. 10%). Te przekazano dalej. Informacje o bezakcyzowym obrocie alkoholem trafiły do organów celnych, a o nielegalnym zatrudnieniu do Państwowej Inspekcji Pracy.
Wśród donosów, których rozpatrzenie leży w kompetencjach urzędników skarbowych dominują sygnały o niezgłoszonym do opodatkowania wynajmie mieszkania. Większość z nich znajduje potwierdzenie. - Dużo dziś osób wynajmuje mieszkania studentom WSPol. Część z nich zapomina zgłosić to do nas – mówi naczelnik Targalska. W takim przypadku muszą zapłacić zaległy podatek wraz z odsetkami za zwłokę w wysokości 200% kredytu lombardowego.
Sporo jest też sygnałów o niewydawaniu paragonów z kasy fiskalnej, czyli ukrywaniu obrotów i dochodów. W sytuacji, gdy one się potwierdzą przedsiębiorcy wymierzany jest mandat w wysokości od 300 do 3000 zł.
Autorzy donosów w zdecydowanej większości wolą pozostać anonimowi. - Na palcach jednej ręki możemy policzyć przypadki, gdy ktoś się pod nimi podpisze – mówi naczelnik. Zapewnia jednak, że mogą oni liczyć na pełną dyskrecję. - Ich danych nie ma w aktach postępowań – podkreśla.
(o)
W ubiegłym roku budynek Urzędu Skarbowego w Szczytnie doczekał się wreszcie remontu. Jego kierownictwo zabiegało o to już od 14 lat. Odpadające tynki zagrażały bezpieczeństwu przechodniów. - Po odkrywkach architektonicznych okazało się, że obiekt budowano w dwóch etapach – w roku 1897 i po 1920 – mówi naczelnik Małgorzata Targalska. Była tu siedziba władz powiatowych. Obecna kolorystyka budynku odpowiada tej sprzed drugiej wojny światowej. Wszystkie wykorzystane w pracach materiały wymagały akceptacji konserwatora zabytków. Chodziło o to, żeby w jak największym stopniu zachować to, co było pierwotne. Koszt robót wyniósł ponad 500 tys. zł.
{/akeebasubs}
