Takie sytuacje wcale nie należą do rzadkości. Gdy w gnieździe bocianim pojawią się młode pisklęta, a ich rodzice uznają, że te nie rokują szans na przeżycie, wyrzucają je z gniazda.
Tak też stało się kilka dni temu w podszczycieńskiej Zielonce. Pan Adam Krętowski w sobotę wieczorem zauważył spacerującego wokół domu młodego bociana, nie potrafiącego jeszcze fruwać. Stało się jasne, że został wyrzucony z pobliskiego gniazda, tym bardziej, że znajdujący się w nim jego rodzice nie okazywali żadnego zainteresowania potomkiem. Ten, zestresowany, nie chciał ani pić ani jeść. W tej sytuacji pan Adam zwrócił się o pomoc do strażaków, by ci spróbowali, korzystając z wysięgnika, wnieść go z powrotem do gniazda. To rozwiązanie jednak mogłoby być zbyt ryzykowne, bo ptak pewnie znów zostałby wyrzucony. W tej sytuacji po pomoc zadzwonił do Urzędu Gminy w Szczytnie. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
biegnącą obok drogę krajową. Pan Jerzy i jego syn Adam rzucili się na ratunek, goniąc uciekiniera po okolicy i dopadając go już mocno wyczerpanego w pobliskich łanach zboża. Wkrótce pojawiły się służby gminne, które zawiozły wyczerpanego ptaka do gospodarstwa Krystyny i Reinholda Joników w Sędańsku, niosącego pomoc rannym zwierzętom. - Następnego dnia młody bocian został zawieziony do specjalistycznego ośrodka w Bukwałdzie zajmującego się leczeniem i rehabilitacją dzikich ptaków – informuje Marek Godlewski, kierownik Referatu Rozwoju Lokalnego, Gospodarki Przestrzennej i Ochrony Środowiska, przyznając, że podobne sytuacje zdarzały się już wcześniej.
SAME ROBIĄ SELEKCJĘ
Krystyna Jonik potwierdza, że młody bocian nieprzypadkowo „wypadł” z gniazda. - W tym roku jest susza, brakuje bocianom pożywienia. Jeśli mają więcej dzieci, zdają sobie sprawę, że nie wszystkie będą mogły wyżywić i same robią selekcję. Wyrzucają więc z gniazda słabszego potomka, aby dać szansę temu silniejszemu – mówi pani Krystyna. Na jej działce także gniazdo uwiła sobie rodzina bociania. - Widzę, że jest im ciężko i dlatego dokarmiam je mięsem i rybami, żeby dwoje młodych nie wyrzuciły z gniazda.
(o){/akeebasubs}
