Czy z budżetu gminy Dźwierzuty po raz pierwszy od wielu lat zostanie wykreślony fundusz sołecki? Chce tego wójt Marianna Szydlik, motywując to trudną sytuacją finansową gminy.

W dniu sołtysa zabiorą im fundusz
Większość sołtysów godzi się, by zawiesić w roku przyszłym realizację funduszu sołeckiego na terenie gminy. Inicjatywie wójt Marianny Szydlik (z prawej) ostro sprzeciwia się Beata Szostak z Popowej Woli (druga od lewej)

W programie obradującej w Dniu Sołtysa (11 marca) sesji Rady Gminy Dźwierzuty znalazł się projekt uchwały dotyczący niewydzielania w przyszłorocznym budżecie gminy funduszu sołeckiego. Z propozycją taką wystąpiła wójt Marianna Szydlik. Chodzi o kwotę ok. pół miliona złotych, która co roku jest przekazywana poszczególnym sołectwom na zaplanowane przez nie działania. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Wójt chce w roku 2022 przeznaczyć je na inne cele, tłumacząc to trudną sytuacją finansową gminy. - Przyszły rok będzie trudny dla naszego budżetu. Studnia w Dźwierzutach i hydrofornia w Grodziskach wymagają pilnych modernizacji, a tylko w tym roku na inwestycje zaplanowaliśmy 10 mln zł. Poza tym sołectwa już trochę nasyciły się środkami z funduszu sołeckiego – argumentuje wójt Szydlik.

Wspiera ją przewodniczący rady Arkadiusz Nosek. On z kolei powołuje się na zapowiadane zmniejszenie do 15% należnej refundacji z budżetu państwa zadań realizowanych w ramach funduszu sołeckiego. - To bardzo mało w sytuacji, gdy np. do przebudowy dróg dofinansowanie wynosi 50% - mówi przewodniczący.

Czy nie obawia się osłabienia aktywności społeczeństwa lokalnego, którą pobudzały działania związane z realizacją funduszu?

- Nie da się pobudzić aktywności w okresie, gdy walczymy z covidem. Wszystko stoi i leży, żadne imprezy się nie odbywają – odpowiada przewodniczący.

W ubiegłym tygodniu na temat niewydzielania funduszu w przyszłorocznym budżecie wójt rozmawiała z radnymi i sołtysami. - Podeszli ze zrozumieniem do tematu, za co jestem im bardzo wdzięczna – mówi Marianna Szydlik.

Potwierdza to Zdzisław Samborski, sołtys Stankowa. - Pieniędzy brakuje na wszystko, dlatego jestem za tym, żeby nasz fundusz zawiesić na rok, czy nawet dwa - tłumaczy. Przyznaje, że w jego wsi potrzeba jeszcze sporo środków na remont świetlicy. - Wolę jednak poczekać rok czy dwa, by pomóc gminie, żeby ten trudny okres wspólnie pokonać - mówi sołtys, dodając, że wszyscy obecni na spotkaniu sołtysi zaakceptowali propozycję wójt. - Dobro gminy ogólnospołeczne zwyciężyło – podkreśla.

W spotkaniu nie uczestniczyła natomiast sołtys Popowej Woli Beata Szostak. Ona z kolei zapowiedź zawieszenia funduszu sołeckiego przyjmuje z oburzeniem. - Absolutnie na to się nie zgadzam. Bez funduszu nasze sołectwa będą umierać, nic nie będziemy mogli zrobić - mówi sołtys. Przypomina, że dzięki pozyskiwanym środkom w minionym roku i w bieżącym kładziony jest polbruk przy świetlicy, a jej wyposażenie ma się wzbogacić o sprzęt AGD. - Niemożliwe, żeby nam to zabrano, wójt bardzo przesadziła - dodaje. Zapowiada, że nie zważając na brak zaproszenia uda się na najbliższą sesję Rady Gminy z listem protestacyjnym podpisanym przez mieszkańców sołectwa.

(o){/akeebasubs}