limg("13_FOTO A.JPG", "Czerwińsk nad Wisłą – gościnnie w grupie księża saletyni.

Pierwszy od prawej przewodnik ks. J. Sykulski - 1989 rok");

-1987 r.-

Po raz pierwszy pątnicy z dzisiejszego powiatu Szczytno wyruszyli samodzielnie z własnym proporcem jeszcze z Olsztyna na Jasną Górę. W poprzednim roku istniał jedynie jego prototyp przywieziony specjalnie do Radostkowa na ostatni etap pielgrzymki. Proporzec dla każdej grupy stanowi sztandar. Uzupełniony krzyżem nadaje czytelny charakter i identyfikuje pątników z grupą. Proporzec „Galindii Szczytno” wykonały siostry kapucynki ze Szczytna. Rewers przedstawiał wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej na niebieskim tle, a nad nim napis „Galindia”. Brzegi proporca ozdobione były barwami narodowymi i papieskimi, natomiast awers przedstawiał herb Szczytna na żółtym tle oraz napis „Szczytno”. Przewodnikiem grupy był ks. Andrzej Krużycki. Wspomagało go dwóch kleryków, trzy dyplomowane pielęgniarki, kwatermistrzowie Sławomir Sawicki i Krzysztof Mać. Transport bezpłatnie zapewnił p. Łachacz. „Galindia Szczytno” liczyła 254 pielgrzymów, w tym 183 dziewcząt i kobiet, chłopców i mężczyzn 71. Najmłodszy pielgrzym był w wieku 11 lat. Po raz pierwszy w pieszej pielgrzymce uczestniczyło 181 osób, po raz drugi - 40 osób, po raz trzeci - 24 osoby i po raz czwarty – 9 osób. Należy wyraźnie zaznaczyć, iż grupa „Galindia Szczytno” w tym roku była trzecią pod względem liczebności pielgrzymów. Cechą charakterystyczną grupy była codziennie odmawiana modlitwa różańcowa w intencji dziękczynnej za drugie nawiedzenie diecezji warmińskiej przez kopię Jasnogórskiego wizerunku Matki Boskiej.

limg("13_FOTO B.JPG", "Główny pilot pielgrzymki

ks. Andrzej Zieliński - 1988 rok");

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Ze wspomnień ks. Andrzeja Krużyckiego warte uwagi są: Dziś, z perspektywy czasu, mile wspominam Szczytno. Grupa pielgrzymkowa „Galindia” była rozmodlona, zdyscyplinowana i bardzo dobrze zorganizowana. W przeciwieństwie do innych grup nie było konieczności wykluczania kogokolwiek z tytułu naruszenia regulaminu. Poza tym widziałem taką prawidłowość „bogactwo dzieli, bieda łączy”. Każdy z pielgrzymów dzielił się tym, co posiadał. Uzupełnieniem dobroci była nadzwyczajna i bezinteresowna gościnność gospodarzy przyjmujących pielgrzymów. Taka atmosfera wpływała korzystnie na wszystkich, bowiem smutek po stanie wojennym uwidoczniony w znacznej emigracji na Zachód rozbijał rodziny, niósł niepewność jutra, frustrację i ogólne przygnębienie. Widziałem na twarzach pielgrzymów entuzjazm i radość z tytułu wspólnej możliwości pielgrzymowania i bycia razem.

– 1988 r. –

30 lipca miasto Szczytno oczekiwało pielgrzymów

z Ełku, Mrągowa i Pisza. W ogłoszeniach parafialnych zanotowano: Wpisujmy się dalej na listę osób, które chętnie przyjmą do swoich mieszkań pielgrzymów. Dla przypomnienia podajemy, iż spodziewamy się ich przybycia ok. godz. 18.00. Planujemy wspólną Mszę św. o godz. 19.00. W grupie z Ełku przyjdzie ok. 200 osób, a w grupie z Pisza i Mrągowa ok. 250 pielgrzymów (APWN, Ogłoszenia parafialne z 22 VII 1988 r.).

Następnego dnia wymarsz na Jasną Górę pątnicy z „Galindii Szczytno” poprzedzili Mszą Św. o godz. 6.00 w kościele św. Stanisława Kostki. Po otrzymaniu błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem z rąk proboszcza ks. Roberta Dziewiatowskiego z pieśnią: „W drogę

z nami wyrusz Panie”, wyruszyli w kierunku Jedwabna. Ustalona trasa zakładała postoje: Janowo – przerwa śniadaniowa, Jedwabno – obiad, Czarny Piec – podwieczorek i nocleg w miejscowości Dąb. Wspomniany etap marszu wcześniej objechał rowerem Karol Klimek. Dzień wymarszu przewodnik grupy ks. Klemens Litwin wspomina: Byłem zaskoczony mile spontanicznością żegnających nas tłumnie ludzi. Matki i ojcowie czule żegnały swoje dzieci. Ks. Robert prosił pielgrzymów o modlitwę za mieszkańców Szczytna

W drodze na Jasną Górę cz. II

i parafie, z których pochodzili pątnicy. Mówił w swoim stylu po ojcowsku: „Bądźcie grzeczni, nie rozrabiajcie, wracajcie zdrowi i cali. Będziemy na was czekać.”

– 1989 r. –

Rok ten nie był przełomowy tylko w polityce.

W grupie „Galindia Szczytno” powiało również zmianami. Przewodnikami grupy byli wikariusze parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny: ks. Jarema Sykulski i ks. Jarosław Pierzgalski. Wspomagali ich klerycy. Po raz pierwszy kwatermistrzem była kobieta – Anna Żywica – dzielna niewiasta. „Przebojem muzycznym” grupy została wybrana w głosowaniu demokratycznym, uzyskując 99,9 % poparcia – „Jak morska fala”.

Tomasz Siurnicki

{/akeebasubs}