W sobotę na boiskach do siatkówki plażowej w Piecach rozgrywano turniej drużyn mieszanych o Puchar Starosty Szczycieńskiego.

W Piecach znów królowała plażówka
W turnieju w Piecach rywalizowało siedem par (na zdjęciu z organizatorami)

Rywalizowało siedem par podzielonych na dwie grupy. W finale po zaciętej walce Elżbieta Hrynowiecka-Andrzej Hain pokonali Iwonę Chełchowską-Mariusza Myślaka 2:0. Emocji nie zabrakło też w pojedynku o trzecie miejsce. Tu Beata Boczar grająca ze swoim synem Jakubem zwyciężyli parę Martyna Szczepańska-Jakub Chrzanowski 2:1. Tytuły najlepszych zawodników turnieju przypadły: Magdalenie Antoń i Jakubowi Chrzanowskiemu.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Trzy najlepsze drużyny otrzymały puchary i medale, a najlepsi zawodnicy - pamiątkowe statuetki. Nagrody wręczali im starosta Jarosław Matłach i właściciel Gospodarstwa Agroturystycznego „Strzecha” – Andrzej Dańkowski. Organizatorem zawodów było Powiatowe Centrum Sportu w Szczytnie.

POWRÓT PO LATACH

Wart podkreślenia jest fakt, że były to dopiero drugie zawody zwycięskiej pary w tym składzie. Pani Elżbieta znana jest bardziej z występów w halowych rozgrywkach siatkówki w barwach odnoszącej niemałe sukcesy drużyny „Belfrów”. Występy na piasku są natomiast domeną Andrzeja Haina. Swoją przygodę z „plażówką” zaczynał przed laty właśnie w Piecach, grając w parze z Łukaszem Dudą. W tym sezonie występuje głównie w turniejach drużyn męskich, chociaż jeśli jest okazja rywalizuje też w mikstach. W życiu prywatnym jego małżonką jest znana piosenkarka „Stashka”, której siatkówka plażowa bardzo się podoba. Niewykluczone więc, że wkrótce będzie można ich zobaczyć razem na boisku. - Musimy tylko trochę poćwiczyć, wylać nieco potu i pewnie spróbujemy – zapowiada, uśmiechając się Andrzej Hain. Za tydzień znów pojawi się w Piecach, w kolejnym turnieju, w którym rywalizować będą tym razem drużyny męskie.

(p)

Elżbieta Hrynowiecka i Andrzej Hain, chociaż zagrali ze sobą dopiero po raz drugi, ich występ okazał się zwycięski
W pojedynku o trzecie miejsce triumfowała mama z synem, czyli Beata i Jakub Boczarowie
Pojedynek finałowy stał na wysokim poziomie{/akeebasubs}