Szczęśliwa wygrana Błękitnych* Bezbramkowa Omulew * Nieoczekiwana klęska GKS-u * SKS wciąż walczy o awans* Wyjazdowe zwycięstwo Wałpuszy* Rezerwy GKS-u wreszcie z punktem
IV liga
26. kolejka
Błękitni Pasym – Zatoka Braniewo 1:0 (0:0)
1:0 - Patrycjusz Malanowski (80.)
Błękitni: Brzozowski, Jagiełło (75. Gołaszewski), Dyka, Brzeziński, Dobrzyński, Sachajczuk (68. Duplicki), Kruczkowski (46. Łukaszewski), Sokołowski, Nosowicz (46. Kępka), Kulesik (80. Mikulak), P. Malanowski.
Zatoka nie należy do ulubionych przeciwników Błękitnych. W dwóch ostatnich meczach rozegranych w Braniewie rywale wysoko wygrywali, a rok temu w Pasymiu było 3:4, choć gospodarze prowadzili 3:1. O tym wszystkim trzeba było jednak zapomnieć, ponieważ w sobotę pasymianie grali kolejny mecz z cyklu spotkań o wszystko.
Na boisko po dłuższej przerwie spowodowanej karą za czerwoną kartkę wybiegł Nosowicz, na murawie pojawił się także nieobecny ostatnio Łukaszewski. Inicjatywa była raczej po stronie gości, jednak drużynie z Braniewa nie udało się skonstruować akcji, którą zaskoczyliby Brzozowskiego. Sytuacji pachnących golem było jak na lekarstwo i powoli zanosiło się na bezbramkowy remis, który nie zadowoliłby żadnej z drużyn. Rozstrzygnięcie nadeszło w 80. min – w dość nietypowych okolicznościach.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
nie przyniosły już rezultatu i trzy punkty zostały w Pasymiu.W najbliższą sobotę Błękitni zagrają w Ełku z ostatnim w tabeli Mazurem.
Concordia Elbląg – Jeziorak Iława 4:1, Polonia Iłowo – Błękitni Orneta 2:0, Pisa Barczewo – Olimpia II Elbląg 0:2, Motor Lubawa – Mrągowia Mrągowo 1:2, DKS Dobre Miasto – MKS Korsze 2:2, Huragan Morąg – Granica Kętrzyn 5:0, Mazur Ełk – Polonia Lidzbark Warmiński 0:2.
KLASA OKRĘGOWA
26. kolejka
Omulew Wielbark – Czarni Olecko 0:0
Omulew: Gwiazda, Włodkowski, Gąsiewski, Kołakowski, Szczepkowski, Krupiński (85. Ambroziak), Raniecki (63. Tabaka), Remiszewski, Janowski (80. Krasecki), Płoski, Abramczyk.
Omulew zakończyła swoją fatalną serię porażek, która trwała przez pięć spotkań, ale remis z Czarnymi mógłby cieszyć w minionych sezonach, gdy zespół z Olecka prezentował wyższy poziom sportowy i walczył o inne cele. W chłodne niedzielne popołudnie większą ochotę do gry wykazywali wielbarczanie, którzy powinni przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Zarówno w pierwszej, jak i drugiej połowie mieli kilka dogodnych okazji, w tym z gatunku sam na sam, ale na drodze stawał dobrze dysponowany bramkarz Czarnych lub brakowało zdecydowania i skuteczności.
Do zakończenia sezonu zostały tylko cztery kolejki spotkań. Obecną sytuację Omulwi trudno uznać za optymistyczną. Liczba spadkowiczów uzależniona jest od tego, co wydarzy się w III lidze – a tam degradacją są zagrożone trzy
zespoły z naszego województwa, co negatywnie wpłynęłoby na losy drużyn w niższych klasach.
Przed ekipą prowadzoną przez Marcina Wilgę bardzo trudne zadanie – w sobotę zmierzy się ona w Orzyszu ze Śniardwami, jedynym zespołem mającym na wiosnę komplet zwycięstw.
Tęcza Biskupiec – Rominta Gołdap 5:1, Łyna Sępopol – MKS Jeziorany 7:3, Naki Olsztyn – Wilczek Wilkowo 2:3, KS Wojciechy – Vęgoria Węgorzewo 1:3, Rona 03 Ełk – Orlęta Reszel 5:2, Pojezierze Prostki – Żagiel Piecki 0:1, Victoria Bartoszyce – Śniardwy Orzysz 2:4. Mecz zaległy: Orlęta Reszel – Rominta Gołdap 0:1.
KLASA A
22. kolejka
Fortuna Gągławki - GKS Szczytno 4:0 (2:0)
GKS: Wiśniewski, Gwiazda, Gut, Wieczorek, Miłkowski (88. Gut), Szpakowski (66. Wnuk), Kisiel, Jędrzejczyk, Mydło (46. S. Sosnowski, 55. J. Sosnowski), Rybski (66. Stepnowski), Majewski (88. Szczęsny).
Każda seria kiedyś się kończy, ale kibice GKS-u nie spodziewali się, że stanie się to w tym momencie, a porażka będzie aż tak dotkliwa. Niepokonani na wiosnę szczytnianie zostali zdominowani w Gągławkach przez miejscowych i nie potrafili odpowiedzieć na żadną z ich czterech bramek.
KS Łęgajny - SKS Szczytno 2:5 (1:3)
Bramki dla SKS-u: Rafał Krajza (11.-k., 73.), Przemysław Ciebień (15.), Igor Nurkowski (17.), Jakub Poździak (66.)
SKS: Skrajny, Poździak, Nysztal, Siurnicki, Ciebień, Manowski (65. Zalewski), Król, Kozicki (84. Zaborowski), Nurkowski, Cieślik, R. Krajza.
Dwie kolejki temu szczytnianie niemal pokpili swoje szanse w walce o powrót do klasy okręgowej, ale podopieczni Marcina Cieślika zaczęli wreszcie hurtowo strzelać bramki, a punkty pogubili inni kandydaci do awansu. W Łęgajnach szczytnianie niemal od początku kontrolowali mecz i dodawali kolejne trafienia. Festiwal rozpoczął i zakończył Rafał Krajza, który najpierw skutecznie wykonał jedenastkę, a później – rzut wolny. W sobotę SKS zmierzy się u siebie z liderem ze Starego Olsztyna. Błękitni, mający wcześniej sporą przewagę nad resztą stawki, w ostatnich meczach stracili punkty i czują na plecach oddech aż pięciu zespołów.
GKS Stawiguda - Wałpusza 07 Jesionowiec 2:4 (0:2)
Bramki dla Wałpuszy: Damian Lech (23.), Mateusz Borowski (24.), Daniel Gleba (51.), Mateusz Bagiński (81.)
Wałpusza 07: Kowalewski, Nowakowski, Olender, A. Bagiński, Adam Kuciński, Borowski, Matyjasek (75. Orzoł), M. Bagiński, M. Lech, D. Lech, Gleba.
Wałpusza po dwóch kolejnych akcjach wypracowała sobie w pierwszej połowie bezpieczną przewagę i po zmianie stron mogła grać z większym komfortem. Wprawdzie miejscowi dwukrotnie zdobywali bramki kontaktowe, ale podopieczni Cezarego Kucińskiego każdorazowo odpowiadali i dowieźli bezpieczne zwycięstwo.
GKS Gietrzwałd Unieszewo – GLKS Jonkowo 1:3, Błękitni Stary Olsztyn – LKS Różnowo 0:0, Burza Słupy – KS 2010 Wrzesina 1:3, Leśnik Nowe Ramuki – Dajtki Olsztyn 3:1.
KLASA B
14. kolejka
Warmianka Bęsia - GKS II Szczytno 2:2 (2:0)
Bramki dla GKS-u II: Kamil Miłek (68.), Bartosz Laskowski (82.)
GKS II: Len, Szymański, Kuchna, Czaplicki (51. Osowiecki), Brzostek, Nowakowski, Miłek, Majewski (74. Furtak), K. Gromadzki, P. Gromadzki, Laskowski.
Dopiero w czwartym wiosennym meczu rezerwy GKS-u powiększyły swój dorobek. Niewiele brakowało, by punkty zostały w Bęsi, ponieważ gospodarze prowadzili już dwiema bramkami. Na szczęście na wysokości zadania stanęli Miłek i Laskowski, którzy swoimi trafieniami pozwolili szczytnianom wywalczyć oczko.
Vel Dąbrówno – Mewa Smykowo 6:4, WTKS Mierki – Orzyc Janowo 2:0, Pisa II Barczewo - Orzeł Czerwonka 6:2. Pauzował CWKS 2020 Lamkowo.{/akeebasubs}
