Sędrowo to wieś położona na południowy-wschód od Wielbarka nad Wałpuszą, niedaleko miejsca, gdzie rzeka ta wpada do Omulwi. 6 maja 1556 r. książę Albrecht nadał tu Marcinowi Foltartowi von Schlangenberg 20 włók boru. W 1579 r. majątek ten otrzymał nazwę - Zandrobna.
Marcin Foltart von Schlangenberg zmarł ok. 1600 r. W 1618 r. kapitan Reinhold von Halle, w podziękowaniu za swoją wieloletnią służbę, otrzymał liczący 20 włók majątek Sandorowa. Nie zamierzał jednak spędzić starości w Sendrowie i po kilkunastu latach za zgodą elektora sprzedał swoje włości. Nabywcami było 9 wolnych ludzi, a kupione przez nich działki miały charakter posiadłości szlacheckich. W 1732 r. w Sędrowie było 15 wolnych ludzi gospodarujących na działkach o areale od 1 do 2 włók. Ich właściciele byli zobowiązani do służby wojskowej wraz z własnym wyposażeniem. Na zachód od wsi przed Omulwią znajdowało się niewielkie gospodarstwo noszące nazwę Dybowo. Z czasem poszczególne gospodarstwa zmieniały właścicieli i tak Michał Paszazenski w 1842 r. został zlicytowany, a jego majątek wyceniono na 505 talarów.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
GLINA DLA GARNCARZY Z LESIN
31 grudnia 1787 r. obok wsi szlacheckiej lokowano wieś chłopską. Wówczas to 13 chłopów otrzymało ponad 80 włók. W 1824 r. było 22 chłopów gospodarujących na 2436 morgach. W wyniku przeprowadzonej w 1856 r. separacji gruntów poza wsią powstało kolejne 14 gospodarstw. Od końca XIX w. Sędrowo było już wyłącznie wsią chłopską obejmującą 36 włók. W 1782 r. liczyło 30 dymów, natomiast w 1858 r. ich liczba spadła do 23. W okolicach wsi pozyskiwano glinę, z której korzystali między innymi garncarze z Lesin Wielkich.
Do 1878 r. gospodę prowadził tu Wilhelm Geier. Przed I wojną światową jej właścicielem był Johann Spittka. W latach 30. gospoda ta była już prowadzona przez Fr. Krzykowskiego.
NIKT NIE GŁOSOWAŁ ZA POLSKĄ
Podczas plebiscytu 11 lipca 1920 r. wszyscy mieszkańcy wsi głosowali za przynależnością do Niemiec. W 1938 r. mazurska nazwa wsi - Sendrowen została zmieniona na Treudorf, co oznacza wierną wieś, w której nikt nie głosował za Polską.
Grunty wokół Sędrowa były mocno zabagnione. Problem ten udało się rozwiązać w latach 30. dzięki przeprowadzonej wówczas melioracji. Od 1927 r. działał tu młodzieżowy, ojczyźniany klub sportowy, który posiadał nawet swoją bibliotekę. W 1939 r. wieś liczyła 266 mieszkańców.
SZKOŁA
W latach 20. XIX w. do szkoły w Sędrowie uczęszczało około 35 dzieci. Chodziły do niej również dzieci z Wałpuszy (Stachy). Po dojściu do władzy nazistów w Sędowie doszło do tragedii, którą była śmierć nauczyciela Antona Scharffettera. Do dziś zachował się stojący na skraju wsi nietypowy budynek szkolny. Wzniesiony został prawdopodobnie na przełomie XIX i XX w. Przed wojną na podwórko szkolne wyjeżdżało się przez równie oryginalną co szkoła drewnianą bramę.
TRAGICZNY STYCZEŃ
Pod koniec listopada 1944 r. część mieszkańców Sędrowa ewakuowano na Pomorze. Przed świętami powiedziano pozostałym, by przygotowali się do ewakuacji. We wsi cały czas stacjonowało wojsko, które miało tu nawet swoje baraki. Od końca grudnia do 18 stycznia 1945 r. przebywali tu żołnierze pancernej jednostki „Großdeutschland”, którzy swoje pojazdy trzymali w stodołach. Wsi broniły linie okopów, które w połowie stycznia 1945 r. zostały obsadzone. 19 stycznia o godzinie 22 pozostali mieszkańcy Sędrowa zebrali się przed szkołą, skąd rozpoczęli swoją ucieczkę. W tym czasie znajdujący się w pobliżu wsi most na Omulwi był zapchany pojazdami wojskowymi. W trakcie ucieczki pomogli robotnicy przymusowi. Ruszono polem i bocznymi drogami, ponieważ główne trakty były zarezerwowane dla wojska. Rano kolumna dotarła do Leleszek. Tam dotarły do nich informacje, że Rosjanie są już nad Bałtykiem. W wyniku dyskusji kolumna podzieliła się na dwie części. Mniejsza skutecznie kontynuowała ucieczkę. Większość pozostała w Leleszkach, gdzie po południu 23 lutego pojawiły się rosyjskie czołgi. Tu część została zamordowana, część wywieziono w głąb Związku Radzieckiego, a ci, którzy przetrwali, 29 stycznia postanowili wrócić do Sędrowa. Po powrocie okazało się, że wieś była broniona, w wyniku walk wiele budynków zostało zniszczonych, a most na Omulwi wysadzony. Na ulicy i przy obejściach leżały ciała niemieckich i sowieckich żołnierzy. Poległych pochowano w kilku zbiorowych mogiłach dopiero po rozmarznięciu ziemi, jednak niezbyt dokładnie, bo jeszcze kilka lat po wojnie walały się w okolicy ludzkie szczątki. Naprzeciwko dawnej szkoły znajduje się pomnik upamiętniający miejsce pochówku 2 polskich i 4 rosyjskich żołnierzy poległych w 1945 r. Wieś była rozszabrowywana przez Rosjan i Polaków. Ostatecznie latem 1945 r. Polacy zmusili do opuszczenia Sędrowa ostatnich jego mazurskich mieszkańców.
Witold Olbryś{/akeebasubs}
