Samorząd Pasymia wszelkimi sposobami próbuje ratować swoją złą sytuację finansową. Służyć temu ma m.in. sprzedaż należących do miasta i gminy nieruchomości, w tym zabytkowej wieży ciśnień oraz dawnego kina. W pierwszych przetargach chętnych na nie nie było. Niebawem odbędą się kolejne, a zachętą dla potencjalnych nabywców ma być obniżenie ceny wywoławczej.
Samorząd Pasymia spodziewa się, że sprzedaż wieży ciśnień oraz budynku dawnego kina da miejskiej kasie solidny zastrzyk finansowy. Niestety, pierwsze przetargi na obie te nieruchomości nie przyniosły rozstrzygnięcia.
- Zabrakło chętnych. Były co prawda telefony z pytaniami od zainteresowanych, ale wadium nie wpłynęło – informuje Anna Kuczyńska z Referatu Rozwoju Gminy. W związku z tym w połowie lipca oraz na początku sierpnia odbędą się kolejne przetargi na wieżę i dawne kino. Władze Pasymia zdecydowały się na obniżenie o 10% ceny wywoławczej obu nieruchomości.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
W przypadku zabytkowej wieży ciśnień jest to 294,1 tys. zł, a dawnego kina – 720 tys. złotych. Nabywca pierwszego obiektu może jeszcze liczyć na 20% bonifikatę wynikającą z wpisania budynku do rejestru zabytków. Obecnie, część wybudowanej około 1911 roku wieży dzierżawiona jest przez telefonię komórkową. Z kolei cena wywoławcza dawnego kina pierwotnie sięgała 900 tysięcy. W tym przypadku na zniżkę wynikającą z zabytkowego charakteru nieruchomości nie ma co liczyć, bo obiekt nie figuruje w rejestrze, a tylko w wojewódzkiej ewidencji. Zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, dawne kino, odkupione kilka lat temu przez samorząd od parafii ewangelicko-augsburskiej, może być wykorzystane na usługi związane z kulturą i hotelarstwem. Jeśli i najbliższe przetargi nie przyniosą rozstrzygnięcia, wówczas ogłoszone będą kolejne.
- O tym, czy cena zostanie jeszcze bardziej obniżona, zdecyduje burmistrz – mówi Anna Kuczyńska.
(ew)
{/akeebasubs}
