Wywołujący dolegliwości żołądkowo – jelitowe norowirus był przyczyną masowych zakażeń, do jakich doszło pod koniec minionego tygodnia w Akademii Policji w Szczytnie. Pomocy lekarskiej udzielono kilkudziesięciu osobom. Zwołano również posiedzenie sztabu kryzysowego z udziałem m.in. wojewody Radosława Króla i burmistrza Stefana Ochmana.
KILKADZIESIĄT OSÓB Z OBJAWAMI
Wszystko zaczęło się w czwartek 8 maja po godzinie 15.00, kiedy to kilkoro studentów i słuchaczy zgłosiło dolegliwości żołądkowo – jelitowe. Pomocy udzielili im ratownicy medyczni Akademii Policji w Szczytnie oraz zespół ratownictwa medycznego szczycieńskiego szpitala. W ciągu następnych godzin zgłaszały się kolejne osoby uskarżające się na podobne symptomy. O sytuacji został powiadomiony lekarz świadczący usługi medyczne w APwSz, który w nocy udzielił chorym pomocy lekarskiej. W tym momencie na terenie uczelni przebywało około 1000 osób. Również w porze nocnej na teren Akademii przybył dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej w Szczytnie Tomasz Liwartowski, który wraz ze współpracownikami pobrał próbki żywności i wody, aby ustalić źródło problemu. Łącznie pierwszej doby od zgłoszenia pierwszych przypadków, pomocy lekarskiej udzielono kilkudziesięciu osobom.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
SZTAB KRYZYSOWY
W piątek 9 maja rano wstrzymano zajęcia w uczelni do niedzieli 11 maja włącznie. Zgodnie z zaleceniami sanepidu słuchaczom polecono pozostanie w pokojach, a dowódcy kompanii zostali zobowiązani do informowania o ewentualnych kolejnych słuchaczach uskarżających się na dolegliwości. Jednocześnie podjęto działania profilaktyczne polegające na dezynfekcji ogólnodostępnych pomieszczeń, w tym łazienek, sal wykładowych i klatek schodowych.
W piątek odbyło spotkanie wojewódzkiego zespołu zarządzania kryzysowego z udziałem m.in. wojewody Radosława Króla i burmistrza Szczytna Stefana Ochmana. Na podstawie wyników badań ustalono, że przyczyną dolegliwości żołądkowo – jelitowych był norowirus. Przedstawiciele APwSz zapewniali, że sytuacja została już opanowana, a osoby bezobjawowe sukcesywnie opuszczają teren uczelni. Według informacji otrzymanych z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej w Olsztynie, próbki pobrane z kuchni nie wykazały norowirusa.
ZAPEWNIAJĄ, ŻE SYTUACJA JEST OPANOWANA
W sobotę 10 maja na terenie uczelni przebywały 144 osoby, z czego 25 objawowych. Te, zgodnie z zaleceniami sanepidu, zostały objęte 48-godzinną kwarantanną. Przez noc z soboty na niedzielę nie odnotowano już żadnych nowych przypadków. W weekend zajęcia dydaktyczne prowadzone były w trybie online. W niedzielę objawy norowirusa przejawiała już tylko jedna osoba. Ostatni komunikat APwSz z poniedziałku mówił o tym, że nikt już nie zgłasza symptomów chorobowych, a zajęcia odbywają się zgodnie z planem w formie stacjonarnej.
KĘTRZYN TO INNA HISTORIA
Co było źródłem zakażenia? - Tego jak dotąd nie udało się nam ustalić. Czekamy na wyniki próbek wody i żywności spożywanej przez słuchaczy zgodnie z jadłospisem – informuje powiatowy państwowy inspektor sanitarny w Szczytnie Tomasz Liwartowski, dodając, że wyniki mogą być znane koło czwartku 15 maja, choć nie jest pewne, czy dadzą jednoznaczną odpowiedź. - Wszystkie nasze działania skierowane były na jak najszybsze przerwanie łańcucha szerzenia się zakażenia poprzez odizolowanie chorych, którym wcześniej udzielona została pomoc lekarska – mówi inspektor. - W ten sposób mogliśmy ograniczyć liczbę osób, które wtórnie mogły ulec zakażeniu – dodaje.
Miesiąc temu do masowego zatrucia doszło w Centrum Szkolenia Straży Granicznej w Kętrzynie. Zachorowało wówczas 153 słuchaczy, a 83 trafiło do szpitali w regionie, w tym Szczytnie. Tam przyczyną była salmonella. Inspektor Liwartowski przekonuje, że nie należy tych dwóch zdarzeń ze sobą łączyć. - To zupełnie niepodobne sytuacje, mające całkowicie inne przebiegi oraz odmienne patogeny – mówi. - Takie przypadki zatruć mogą wystąpić we wszystkich obiektach, w których ludzie masowo się gromadzą – przekonuje. Wyjaśnia, że zakażenia norowirusem, choć mają gwałtowny przebieg, to na ogół nie jest on ciężki i trwa krótko.
(ew){/akeebasubs}
