Gmina Jedwabno dołoży brakujące 650 tys. zł do budowy remizy w Nowym Dworze. Środki te mają pochodzić z kredytu, co nie podoba się przewodniczącej Rady Gminy Elżbiecie Brzósce. Obawia się ona tego, że zadłużenie samorządu jeszcze wzrośnie.

Wójcie, szukaj kasy
Przewodnicząca Elżbieta Brzózka: - Starajmy się skorzystać z innych możliwości niż tylko zaciągnięcie kredytu

Gmina Jedwabno, jeszcze w poprzedniej kadencji, pozyskała dofinansowanie z Polskiego Ładu na budowę remizy w Nowym Dworze. Stara, pamiętająca jeszcze czasy przedwojenne, nie odpowiada już potrzebom miejscowych strażaków. Gmina na inwestycję zamierzała przeznaczyć 2,5 mln złotych. Do przetargu przystąpiły trzy firmy, ale ich oferty znacząco przewyższały tę kwotę. Mimo to gmina nie zdecydowała się na powtórzenie postępowania.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Za najkorzystniejszą uznano cenę zaproponowaną przez Przedsiębiorstwo Budowlane MAX-Bud z Nidzicy, które zadeklarowało wykonanie robót budowlanych za 2 988.900,00 złotych. Do kosztów trzeba jeszcze doliczyć nadzór inwestorski, co oznacza, że gmina musi dołożyć do budowy remizy 650 tys. złotych. Środki te jednak będą wydatkowane dopiero w przyszłym roku i mają pochodzić z zaciągniętego przez samorząd kredytu. Zaplanowanie ich w budżecie wymagało zmiany Wieloletniej Prognozy Finansowej. Tematem tym radni zajmowali się podczas lipcowej sesji. Wątpliwości dotyczące finansowania inwestycji ma przewodnicząca Rady Gminy Elżbieta Brzóska. Jako jedyna wstrzymała się od głosu podczas przyjmowania uchwały o zmianie WPF. Swoją decyzję tłumaczyła obawą o wzrost zadłużenia i apelowała do włodarza o szukanie innych niż kredyt źródeł finansowania. - Oby wójt jako głowa gminy starał się o pozyskanie tej kwoty, którą musimy dołożyć, żeby nasze zadłużenie nie było wyższe. Starajmy się skorzystać z innych możliwości niż tylko zaciągnięcie kredytu – apelowała przewodnicząca.

Wójt Sławomir Ambroziak tłumaczy, że decyzja o zaciągnięciu kredytu wynika z niepewności dotyczącej kształtu przyszłorocznego budżetu. - Przygotowujemy się na najgorsze rozwiązanie, że nie będziemy mieli nadwyżki operacyjnej – mówi. Jednocześnie zapewnia, że szuka środków zewnętrznych na dofinansowanie inwestycji w Nowym Dworze. Temu ma służyć złożenie wniosku do Urzędu Marszałkowskiego. Z tego źródła, jak informuje wójt, gmina może pozyskać jednak tylko ok. 100 tys. złotych.

(ew){/akeebasubs}