Wojewoda warmińsko – mazurski stwierdził nieważność uchwały, w której radni wezwali burmistrza do podjęcia niezwłocznych działań zmierzających do wyremontowania budynku na ul. Pułaskiego i budowy sali gimnastycznej przy SP z OI nr 2. Uznał, że została ona podjęta z rażącym naruszeniem prawa, bo nie mają oni kompetencji do tego, by wydawać włodarzowi konkretne polecenia.

Wojewoda wyrzucił ich uchwałę do kosza
Uchyloną przez wojewodę uchwałę forsowali radni z klubu „Wszystko dla Szczytna” i PSL

POSTAWILI NA SWOIM

Pod koniec września, na wniosek klubu radnych „Wszystko dla Szczytna” i PSL Rada Miejska w Szczytnie przegłosowała uchwałę o stanowieniu kierunków działania burmistrza. Wezwała w niej włodarza do podjęcia niezwłocznych działań zmierzających do wyremontowania budynku na ul. Pułaskiego będącego siedzibą lokalnych stowarzyszeń oraz budowy sali gimnastycznej przy Szkole Podstawowej z Oddziałami Integracyjnymi nr 2. Rada zaapelowała o realizację tych inwestycji „w przyszłej perspektywie budżetowej na 2023 r.”. Już podczas obrad komisji poprzedzających sesję, na której przyjęto uchwałę, padały głosy, że może być ona uchylona przez wojewodę. Ostrzegała przed tym najbardziej doświadczona szczycieńska radna, prawniczka, Ewa Czerw. Większość jej koleżanek i kolegów postawiła jednak na swoim i uchwałę przegłosowała.

NIE MOGĄ WYDAWAĆ POLECEŃ BURMISTRZOWI

Na początku listopada, zgodnie z przewidywaniami, wojewoda warmińsko – mazurski stwierdził nieważność uchwały.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Uznał, że została ona podjęta z rażącym naruszeniem prawa, bo co prawda rada może stanowić o kierunkach działania burmistrza, ale wytyczne te nie mogą przybierać charakteru polecenia konkretnego załatwienia danej sprawy. W uzasadnieniu stanowiska wojewody czytamy też, że to włodarz odpowiada za gospodarkę finansową miasta i on przygotowuje projekt budżetu, będąc zarazem jego dysponentem. Kompetencje rady gminy w zakresie gospodarki finansowej obejmują uchwalenie budżetu, nie zaś dysponowanie wydzielonymi w nim środkami - stwierdza wojewoda.

PRZEWODNICZĄCY UCINA TEMAT

Temat stwierdzenia nieważności uchwały pojawił się na wtorkowej sesji Rady Miejskiej. W ostatnim punkcie obrad dotyczącym komunikatów i informacji przewodniczący Tomasz Łachacz, wymieniając pisma, które w ostatnim czasie wpłynęły do Biura Rady, zdawkowo wspomniał o korespondencji od dyrektora Wydziału Prawnego i Nadzoru Urzędu Wojewódzkiego. O szersze wyjaśnienia poprosił szefa rady radny Robert Siudak. Łachacz nie chciał jednak wyjawić opinii publicznej, o co dokładnie chodzi, odsyłając zaciekawionych radnych do Biura Rady, gdzie można zapoznać się z pismem. - Jest to bardzo ważna sprawa. Może mieszkańcy byliby nią zainteresowani – naciskał Siudak. - Pismo jest skierowane do Rady Miejskiej – odpowiadał mu Łachacz. - Sesja się skończyła, może więc powiedziałby pan coś więcej – nie ustępował Siudak. - Ale co pan, czytać nie umie? - uciął dalszą dyskusję szef rady, nie dopuszczając do tego, aby mieszkańcy oglądający obrady online zapoznali się ze sprawą.

(ew){/akeebasubs}