Przystąpienie do przebudowy drogi powiatowej w Łuce bez środków zewnętrznych świadczy o niegospodarności włodarzy Rozóg i powiatu – mówił podczas ostatniej sesji Rady Gminy radny Mieczysław Dzierlatka.

Czy wójt i starosta wyrzucają pieniądze w błoto?
Wójt Zbigniew Kudrzycki (z prawej) do radnego Dzierlatki: - Zarzucanie mi niegospodarności jest wprowadzaniem ludzi w błąd

Poszło o kwestie dotyczące planowanej przebudowy drogi powiatowej Rozogi-Wielbark na odcinku przebiegającym przez Łukę. Kilka miesięcy temu starostwo złożyło wniosek o dofinansowanie inwestycji w ramach programu przebudowy dróg lokalnych. Niestety starania o uzyskanie 50% dotacji zakończyły się niepowodzeniem. Włodarze powiatu i Rozóg zadecydowali, że mimo to zadanie zrealizują wyłącznie siłami obu samorządów. To oznacza, że ich wkład finansowy będzie dwukrotnie wyższy niż wcześniej zakładano, czyli starostwo przekaże 700 tys. zł, a gmina Rozogi 300 tys. zł.

Rada powiatu wyraziła już w tej sprawie zgodę w maju. Teraz przyszła kolej na Radę Gminy Rozogi. W niej nie było jednomyślności. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Stanowczy sprzeciw zgłosił radny Mieczysław Dzierlatka. Jego zdaniem decyzja o realizacji zadania bez dofinansowania zewnętrznego jest wyrzucaniem pieniędzy w błoto. - To świadczy o niegospodarności wójta i starosty – mówił podczas sesji radny i jednocześnie członek władz wojewódzkich Prawa i Sprawiedliwości. Przy okazji ujawnił, że przeprowadził rozmowy z kompetentnymi osobami, od których uzyskał zapewnienie, że przebudowa drogi powiatowej otrzyma dofinansowanie, pod warunkiem jednak, że będzie realizowana od strony Klonu. Środki te, jak mówił, pozwoliłyby na przebudowę nie 700 metrów, a 3 km.

Radni nie dali jednak wiary słowom Dzierlatki. Radny Krzysztof Bałdyga dopytywał go czy ma pisemne gwarancje w tej sprawie, czy tylko ustne zapewnienia. Z kolei wiceprzewodnicząca rady Izabela Derecka przekonywała, że skoro powiat chce realizować na terenie gminy Rozogi zadanie, ta nie powinna „stawać mu okoniem”. Wspierał ją przewodniczący Rady Gminy Marek Nowotka. - Jako rada gminy musimy dbać o mieszkańców. Jeśli dokładamy się do przebudowy drogi, to nie jest to niegospodarność, a tym bardziej wyrzucanie pieniędzy w błoto – mówił przewodniczący Nowotka. Przy okazji dopytywał Dzierlatkę kto mu obiecał środki na dofinansowanie. - Każdy ma swoje dojścia gdzieś tam i powinien robić co się da dla gminy różnymi sposobami – odpowiadał Dzierlatka.

Wójt Zbigniew Kudrzycki tłumaczył natomiast, że zarzucanie mu niegospodarności jest wprowadzaniem ludzi w błąd. Zapewniał, że powiat wyczerpał możliwości pozyskania środków zewnętrznych na inwestycję w Łuce. Z kolei gmina nie jest władna, by dyktować starostwu jakie odcinki ma remontować.

Ostatecznie radni zadecydowali o przekazaniu środków na przebudowę drogi w Łuce. Przeciw był tylko Mieczysław Dzierlatka.

(o){/akeebasubs}