Na boisku przy osiedlu Leyka odbył się kolejny, trzeci piknik „Love Szczytno”. Impreza oprócz zabawy niesie też pewną refleksję i przestrogę - tym razem chodziło o ostrzeżenie przed używaniem narkotyków.
Akcja „Love Szczytno” jest wspólną inicjatywą stowarzyszenia „Projektownia” i Fundacji Misja Służby Rodzinie. Jak mówią nam organizatorzy, poprzez zabawę chcą zaktywizować i zintegrować mieszkańców osiedla, choć oczywiście piknik jest otwarty dla wszystkich szczytnian. Program został tak ułożony, by uciechę mieli wszyscy – milusińscy, ich rodzice, babcie i dziadkowie. Gdy najmłodsi zajęci byli puszczaniem ogromnych mydlanych baniek, czy zabawą z chustą Klamzy, starsi grali w piłkę siatkową albo toczyli szachowe boje. Była też siatkówka dla dzieci, petangue, czyli gra w metalowe kule i warsztaty akrobatycznych umiejętności.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Wśród bawiących się osób spotykamy panią Halinę, która wraz z wnuczką przychodzi na piknik od trzech lat.
- Przedtem na boisku nic się nie działo, a teraz nareszcie tętni ono życiem – cieszy się babcia.
Młodzi uczestnicy imprezy mogli też spróbować jazdy na monocyklu (jednokołowym rowerze), albo chodzenia po linie dla bezpieczeństwa zawieszonej dość nisko.
Gdy komuś było jeszcze mało, czekała na niego zręcznościowa gra w frisbee ultimate, czyli gonienie i łapanie latającego krążka. Obok na ścianie przyległego sklepu powstawało ciekawe graffiti. Tym razem o tematyce związanej z osiedlowymi... kotami, które reprezentowały czworonogi znane z kreskówek dla dzieci. Wymalowali je młodzi twórcy z Gdańska i Warszawy, związani ze stowarzyszeniem „Projektownia”.
Finałem imprezy, po wręczeniu licznych nagród (statuetki i dyplomy) za udziały w turniejach sportowych, były warsztaty hip-hopu prowadzone przez Dobromira Maka Makowskiego, połączone z koncertem. Jako młody człowiek Mak przedawkował narkotyki, ocierając się o śmierć. Teraz jeździ po całej Polsce i spotyka się z młodzieżą, by pokazać jej, że można wspaniale bawić się i żyć bez jakichkolwiek używek.
Marek J.Plitt{/akeebasubs}
