Takiej sytuacji w szczycieńskim samorządzie dawno już nie było. Wniosek komisji rewizyjnej o udzielenie burmistrzowi absolutorium przeszedł tylko jednym głosem „za”. Pozostali jej członkowie się wstrzymali.

Wstrzymali się nad absolutorium
Radny Rafał Kiersikowski zdradza, że jego klub podczas sesji będzie już najprawdopodobniej za udzieleniem burmistrzowi absolutorium

W minionych latach głosowania nad absolutorium dla burmistrza były w Szczytnie raczej formalnością i nie zdarzyło się jeszcze, aby któryś z dotychczasowych włodarzy go nie uzyskał. Tak też pewnie będzie i w tym roku, ale już widać, że nie obędzie się bez zgrzytów. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Świadczy o tym wtorkowe posiedzenie komisji rewizyjnej. W porządku jej obrad znalazł się punkt dotyczący zaopiniowania sprawozdania z wykonania ubiegłorocznego budżetu oraz wniosku o udzielenie burmistrzowi absolutorium. W obu przypadkach o ich przyjęciu zadecydował tylko jeden głos „za” radnej Beaty Boczar. Pozostali obecni na posiedzeniu radni: Anna Rybińska, Teresa Moczydłowska, Rafał Kiersikowski, Waldemar Zimny oraz Tomasz Żuchowski wstrzymali się od głosu. O ile w przypadku członków klubu PiS takie zachowanie raczej nie dziwi, o tyle może zastanawiać brak zdecydowanego poparcia przez przedstawicieli klubu „Wszystko dla Szczytna i PSL”, którzy jeszcze nie tak dawno tworzyli z Krzysztofem Mańkowskim i jego zapleczem w radzie koalicję programową. - Chcieliśmy dać burmistrzowi sygnał, żeby z nami rozmawiał. Nie zamierzamy tworzyć konfliktów – tłumaczy przewodniczący klubu „Wszystko dla Szczytna i PSL” Rafał Kiersikowski. Jak w takim razie zagłosują podczas sesji absolutoryjnej? - Decyzję podejmiemy w dniu głosowania, ale już dziś mogę powiedzieć, że będzie ona raczej pozytywna, bo przecież byliśmy za ubiegłorocznym budżetem – mówi Kiersikowski.

(ew){/akeebasubs}