Mieszkańcy Popowej Woli są zaniepokojeni przeciągającym się terminem rozpoczęcia budowy biologicznej oczyszczalni ścieków na ich terenie. Pieniądze na nią gmina już dawno dostała, ale wciąż jeszcze trwają procedury z uzyskaniem pozwoleń na budowę.
Ponad rok temu gmina Dźwierzuty otrzymała 2 mln zł w ramach pierwszego rozdania rządowych środków dla gmin popegeerowskich i walki z wykluczeniem. Środki te miały być przeznaczone na budowę biologicznych oczyszczalni ścieków w Grodziskach i Popowej Woli. Chociaż od tamtej pory minęło już sporo czasu, roboty wciąż jeszcze się nie rozpoczęły. To niepokoi mieszkańców zainteresowanych wsi.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
W jego wsi mieszkańcy do tej pory korzystają ze starych szamb. Zdecydowana większość chciałaby mieć możliwość podłączenia się do oczyszczalni. Jedne szamba mogą być nieszczelne i ich zawartość wsiąkać do gruntu, do innych z kolei może dostawać się woda z zewnątrz. O tym świadczy to, że często muszą być opróżniane. - Ciągle słyszę: „Byłeś Rysiek w gminie? Kiedy wreszcie zaczną budować?” - mówi sołtys „Kurkowi”. Ludzie obawiają się, że dawno już zrobiony projekt budowy oczyszczalni może pójść do kosza, a pieniądze zostaną stracone.
Sekretarz Gminy Barbara Trusewicz te obawy jednak rozwiewa. - Nie wstrzymujemy budowy oczyszczalni. Oczekujemy tylko na warunki energetyczne od Energa Operator do budowy sieci kanalizacji sanitarnej w Grodziskach, która będzie towarzyszyć budowie oczyszczalni – tłumaczy sekretarz. Gmina ma już pozwolenie na to ostatnie zadanie zarówno w Grodziskach jak i Popowej Woli. Uzyskanie pozwolenia na budowę kanalizacji w Grodziskach spodziewane jest do końca listopada. - Jeżeli będziemy mieli wszelkie zgody, ogłosimy jeden przetarg na dwa zadania w Popowej Woli i Grodziskach – zapowiada sekretarz. Cała procedura przetargowa trwa około miesiąca. Roboty przy sprzyjającej aurze mogłyby się rozpocząć już na początku przyszłego roku.
Mieszkańcy Popowej Woli liczą, że już wkrótce będą mogli podłączyć się do oczyszczalni. Takiej możliwości niestety nie będą mieli ich sąsiedzi należący do tego samego sołectwa z pobliskiego Rutkowa, do których gospodarstw inwestycja nie dotrze. - Może znajdą się jeszcze pieniądze i na ten cel – wyraża nadzieję sołtys.
OCZYSZCZALNIE
Biologiczne oczyszczalnie funkcjonują już na terenie gminy Dźwierzuty, w Stankowie i Julianowie. Ta ostatnia ma być wkrótce modernizowana. - Mamy też dokumentacje na budowę oczyszczalni w Łupowie i Rumach. Czekamy na konkursy, żeby złożyć wnioski na dofinansowanie – informuje sekretarz Trusewicz. Budowę takich lokalnych obiektów wymusza duże rozproszenie w gminnej zabudowie. Podłączanie wszystkich miejscowości do oczyszczalni w Dźwierzutach byłoby, jak wskazują przeprowadzane audyty, nieopłacalne ekonomicznie.
- Dokumentacyjnie jesteśmy przygotowani na skanalizowanie całej gminy. Do głównej oczyszczalni będziemy podłączać jeszcze Jabłonkę, Olszewki i Nowe Kiejkuty. To będzie połowa gminy, stanowiąca jej południową część. W północnej staną lokalne oczyszczalnie – zapowiada Barbara Trusewicz.
(o){/akeebasubs}
