Od niedawna mieszkańcy Jedwabna oraz turyści odwiedzający tę miejscowość mogą korzystać z nowego parku. Większość zapytanych przez nas o opinię osób inwestycja ta cieszy, a sama jej realizacja się podoba. Wątpliwości ma radny Szczepan Worobiej. – Czy to właściwa pora, by w sytuacji, gdy mamy szereg nieskończonych zadań, budować park? – zastanawia się, dopatrując się w inwestycyjnym rozmachu wójta Otulakowskiego kontekstu wyborczego.

Wyczekany park

LEPIEJ PÓŹNO NIŻ WCALE

Otwarcie nowego parku na tyłach Gminnego Ośrodka Kultury w Jedwabnie miało miejsce podczas niedawnych dożynek. W trakcie uroczystości sekretarz gminy Jolanta Drężek zaprosiła gości do posadzenia drzewek na pamiątkę tego wydarzenia. Byli to zarówno przedstawiciele obecnych władz, oraz, co w innych samorządach należy do rzadkości, także byli włodarze, w tym Andrzej Kabała i Włodzimierz Budny. To właśnie za jego rządów w 2006 roku podjęto próby utworzenia parku. Impulsem do tego był projekt realizowany przez Zespół Szkół w Jedwabnie .

– Idea utworzenia parku żyła w samorządzie cały czas. Dlatego też w obecnej kadencji pozyskano środki zewnętrzne na realizację tego zadania – mówiła podczas uroczystości sekretarz gminy.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Nowa inwestycja spotkała się z ciepłym przyjęciem zarówno osób z kręgu władz gminy, jak i jej oponentów. Kandydat na wójta Jedwabna w nadchodzących wyborach Sławomir Ambroziak przyznaje, że park bardzo mu się podoba.

- Cieszę się, że gmina wreszcie doprowadziła tę trwającą latami inwestycję do końca – mówi, dodając, że takie miejsce powinno powstać już dawno, a nie dopiero teraz. Jego zdaniem park należałoby jeszcze wzbogacić o kilka tablic edukacyjnych z informacjami o Jedwabnie, podobnych do tych, które stoją już przy kościele katolickim.

– Z pewnością zachęci to mieszkańców i turystów do częstszego odwiedzania tego miejsca i do poznawania samego Jedwabna – przekonuje Ambroziak. Apeluje też o odpowiednie zabezpieczenie parku przed dewastacją oraz zapewnienie bezpieczeństwa dzieciom poprzez ogrodzenie oczka wodnego.

POZYTYWNE WRAŻENIA

Z kolei przewodnicząca Rady Gminy Jedwabno Maria Sienkiewicz zastrzega, że to dopiero pierwszy etap zagospodarowania tego terenu na cele służące wypoczynkowi i rekreacji. Kolejnymi mają być budowa minisiłowni na powietrzu, sceny do organizacji imprez plenerowych oraz wykonanie nasadzeń.

– Odbieram od mieszkańców bardzo pozytywne wrażenia na temat parku. Na pewno stanie się on wizytówką naszej miejscowości – cieszy się przewodnicząca. Informuje, że środki pochodzące z funduszu sołeckiego na przyszły rok mieszkańcy przeznaczą na dalszą rozbudowę parku. W ramach tych pieniędzy uporządkowane zostanie oczko wodne i zakupione kwiaty.

CZY TO WŁAŚCIWA PORA?

Radny gminny Szczepan Worobiej także uważa, że koncepcja utworzenia parku jest słuszna. – Pytanie tylko, czy to właściwy czas na taką inwestycję w sytuacji, gdy mamy wiele niedokończonych zadań – zastanawia się radny, jako przykład podając m.in. budowę kanalizacji w Nowym Dworze. Jego zdaniem obecnego wójta cechuje „przedwyborczy pęd”.

Krzysztof Otulakowski odpiera te zarzuty.

– Jeśli pojawiła się szansa na uzyskanie dofinansowania zewnętrznego, grzechem byłoby z niej nie skorzystać – mówi, przyznając jednak, że gmina „jest mocno rozpędzona inwestycyjnie”. Ma nadzieję, że park przyczyni się do zwiększenia turystycznej atrakcyjności Jedwabna.

– Żeby choć na chwilę zatrzymać u nas turystę i sprawić, by wydał przynajmniej kilka złotych, potrzeba właśnie takiego miejsca – uważa wójt. Zapowiada, że jeszcze w tym roku na terenie parku powstanie minisiłownia, z której będą mogli korzystać m.in. dorośli przychodzący ze swoimi pociechami na plac zabaw. Wójt zdradza przy okazji, że chciałby przy każdym jeziorze na terenie gminy zbudować pomost z prawdziwego zdarzenia. Byłby to kolejny krok zmierzający do podniesienia walorów turystycznych okolic Jedwabna.

(ew)

{/akeebasubs}