W kolejnych sparingowych derbach zwycięstwa odniosły drużyny Omulwi Wielbark i SKS-u Szczytno.

Wygrane Omulwi i SKS-u
Paweł Pietrzak i buty na kołku? Jeszcze nie do końca…

Po meczach rozgrywanych na sztucznej murawie przyszedł czas na spotkania na nawierzchni naturalnej.

W Pasymiu miejscowi Błękitni podejmowali Omulew Wielbark. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem gości 2:1 (1:1).{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Prowadzenie dla pasymian uzyskał Arkadiusz Foruś, któremu przy strzale pomógł rykoszet, wyrównał Mateusz Abramczyk, a wynik ustalił, popisując się główką, Damian Zarzycki (asysta Bartosza Kosińskiego). – Jestem zadowolony z tego sparingu. To był dobry i ciekawy mecz – ocenia trener wielbarczan Mariusz Korczakowski.

W Omulwi załatwiono już kilka formalności związanych ze składem na rundę wiosenną. W drużynie zagrają Dawid Mikulak i Daniel Włodkowski, treningi wznowili Sebastian Rudzki, Karol Ponikiewski i Ariel Wójcik.

Humory po wysokiej porażce z Wałpuszą poprawili sobie piłkarze SKS-u Szczytno. Na boisku przy ul. Śląskiej pokonali oni szczycieński GKS 7:1 (5:0). Po dwie bramki dla podopiecznych Pawła Pietrzaka zdobyli: Maciej Balcerzak i Arkadiusz Wnuk, po trafieniu dołożyli: Filip Chorążewicz, Szymon Milewski i sam trener, który także przywdział piłkarski strój. Honorową bramkę dla GKS-u strzelił Brajan Kisiel.

(gp), (dob){/akeebasubs}