Rozmowa z radnym Krzysztofem Sawickim

Wynik przyjmuję z pokorą
Krzysztof Sawicki: - Byłem i jestem za tym, żeby wójt miał wyższe pobory

- Dlaczego wstrzymał się Pan przy głosowaniu poborów dla wójta Tymińskiego, który przecież reprezentuje ten sam komitet, w którego barwach Pan startował?

- Chciałem, żeby otrzymał więcej, a tu prawie wyszło minimalnie.

- Trudno w te tłumaczenia uwierzyć. Gdyby chciał Pan wyższych poborów dla wójta, zabrałby Pan głos w dyskusji i próbował przekonać do tego innych?

- Pozostali radni zaakceptowali przygotowaną propozycję, dlatego nie było już po co się wychylać. Mogę zapewnić, że byłem i jestem za tym, żeby wójt miał wyższe pobory.

- A może Pana wstrzymujący się głos, to gest niezadowolenia z tego, że jako najbardziej doświadczony radny, nie został wybrany na wiceprzewodniczącego Rady Gminy?{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} 

- Nie czuję się rozczarowany. Wynik przyjmuję z pokorą. Dziś młodzi powinni dochodzić do głosu, przejmować władzę. Oni są bardzo kreatywni, więcej i szybciej wszystko pojmują.

- Nie przypadła Panu, byłemu przewodniczącemu Rady Gminy, nawet funkcja przewodniczącego którejkolwiek z komisji. Musi to pewnie Pana boleć?

- Wcale o to nie zabiegałem. Niech koalicja działa zgodnie. Po co tu cokolwiek psuć.

- Czyli wszystko z Pana punktu widzenia jest ok.?

- Jak najbardziej.

Rozmawiał

Andrzej Olszewski{/akeebasubs}