Burmistrz Pasymia Marcin Nowociński pokazał, że dobrze radzi sobie nie tylko w samorządzie, ale też sprawdziłby się jako pracownik … myjni samochodowej. W miniony weekend wypucował samochód mieszkanki Krzywonogi, która taką właśnie usługę w wykonaniu włodarza wylicytowała podczas styczniowego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Wypucował auto mieszkance
Burmistrz Marcin Nowociński pokazał, że mycie auta to dla niego fraszka

W minioną sobotę burmistrz Marcin Nowociński zakasał rękawy i przystąpił do sprzątania samochodu pani Wiesławy z Krzywonogi. W czasie, gdy właścicielka robiła zakupy, wypucował auto na błysk, zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz. Nietypową usługę w wykonaniu włodarza mieszkanka wylicytowała w ramach tegorocznej aukcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - Cieszę się, że mogłem zrobić coś w szczytnym celu i że tyle osób brało udział w licytacji – mówi burmistrz. Zdradza, że wystawienie na akcję nietypowej usługi podpowiedziała mu sekretarz pasymskiego urzędu Barbara Trusewicz. - Mogłem dzięki temu pokazać się jako ktoś, kto ma do siebie dystans, a nie jako niedostępny urzędnik w garniturze – mówi Nowociński. Podkreśla, że mycie samochodu to dla niego nie pierwszyzna, bo sam pucuje także swoje auto.

(ew){/akeebasubs}