Dwaj mężczyźni uzbrojeni w noże napadają na sklepy w Szczytnie. W ostatnich dniach na terenie miasta miały miejsce trzy takie zdarzenia.
Do pierwszego z nich doszło na ul. Polskiej, potem – na Władysława IV. Sprzedawczyni z tego ostatniego sklepu do dziś jest jeszcze zszokowana tym co się stało.
– Chcę o tym jak najszybciej zapomnieć – mówi „Kurkowi”, odmawiając podawania szczegółów napadu. Wkrótce potem doszło do kolejnego na ul. Paderewskiego.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- Do sklepu wszedł zamaskowany mężczyzna z pistoletem w ręku. Kazał oddać pieniądze i papierosy, w obawie o własne życie zrobiłam to, po czym napastnik szybko opuścił lokal - opowiada ekspedientka. Do tej pory policji nie udało się zatrzymać sprawców. Do chwili zamknięcia tego wydania gazety, nie uzyskaliśmy też od niej bardziej szczegółowych informacji na temat napadów. Nie wiadomo, czy mają one związek ze zdarzeniem sprzed ponad dwóch tygodni, kiedy w jednym ze sklepów nieznany sprawca zaatakował w podobny sposób sprzedawczynię. Wtedy jednak bandyta działał sam.
(ew)
{/akeebasubs}
