Samorząd powiatowy i jego stolica znalazły się w wojewódzkim ogonie pod względem wielkości przyznanych środków z Polskiego Ładu. Złożone przez nie wnioski opiewały na potężne kwoty, które, jak się okazuje, nie miały szans na uzyskanie dofinansowania.

Z dużej chmury mały deszcz pieniędzy
Miasto Szczytno wnioskowało o dofinansowanie modernizacji oczyszczalni ścieków w wysokości 40 mln zł. Takie projekty jednak nie przechodziły, nawet w przypadku największych miast w województwie

Jak już informowaliśmy, w pierwszym rozdaniu środków z Polskiego Ładu do całego powiatu szczycieńskiego trafi 38 mln zł. To spora kwota, ale w porównaniu do większości samorządów z województwa warmińsko-mazurskiego nie mamy się czym chwalić. Jesteśmy daleko w tyle pod względem środków przypadających dla całego powiatu. Samorządy powiatowy i miejski, które potencjalnie mogły otrzymać najwięcej pieniędzy, w gronie swoich wojewódzkich odpowiedników, znalazły się na szarym końcu. Powodem okazały się zbyt wybujałe finansowo wnioski, które nie miały szans na uzyskanie dofinansowania.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} W przypadku samorządu powiatowego chodzi o kompleksową przebudowę sieci dróg opiewającą na 83,4 mln zł, jak i adaptację byłego akademika przy ul. Chrobrego szacowaną na 28 mln zł. Miasto z kolei przesadziło w swoich zamiarach przy ubieganiu się o dofinansowanie modernizacji oczyszczalni ścieków – 40 mln zł i rozbudowę szkolnej infrastruktury sportowej - 30 mln zł. Oba samorządy uzyskały dofinansowanie jedynie na „najtańsze” wnioski w wysokości 3 i 5 mln zł.

- Sugerowaliśmy się regulaminem, który dopuszczał składanie wniosków odpowiednio do 5 mln, 30 mln i bez ograniczeń – mówi starosta Jarosław Matłach. - Jeśli uprzedzono by nas, że przy podziale środków limity będą na niższym poziomie dostosowalibyśmy się do tego. Dopiero później zaczęto o tym mówić – dodaje.

Inną taktykę zastosował wójt Jedwabna Sławomir Ambroziak, którego wszystkie trzy wnioski otrzymają dofinansowanie. - W lipcu przeczytałem w „Dzienniku Gazecie Prawnej” wywiad z prezes BGK, z którego dowiedziałem się wielu szczegółów o tym, jakie będą zasady przy dzieleniu pieniądze, a co nie było ujęte w oficjalnych komunikatach. Dostosowałem się do tych wskazówek i to przyniosło pożądany przez nas efekt – mówi wójt Jedwabna.

Starosta Matłach przyznaje, że ma dziś „lekki niedosyt”. Zapowiada, że powiat będzie zabiegał o dofinansowanie zadań inwestycyjnych u innych źródeł. Na pewno zgłoszone zostaną też wnioski do kolejnych rozdań z Polskiego Ładu, z tym, że te największe inwestycje, zgodnie ze wskazówkami decydentów, będą rozłożone na etapy, a co za tym idzie na mniejsze kwoty.

Andrzej Olszewski

{/akeebasubs}