SZKOŁA
Pierwszą szkołę założono w Spychowie przed 1740 r. W 1898 r. drewniany, kryty trzciną budynek szkolny spłonął.
W 1902 r. wybudowano nową, czteroklasową szkołę z mieszkaniami dla nauczycieli. W 1928 r. budynek został rozbudowany. Na początku XX w. w Spychowie działała tak zwana szkoła przygotowawcza dla małych dzieci. Opiekująca się w tej szkółce dziećmi panna Skutnik pilnowała, by uczyły się one i rozmawiały wyłącznie po niemiecku. Później założono we wsi przedszkole.
POCZTA
Od 1892 r. działała we wsi agencja pocztowa. Początkowo mieściła się ona w domu Blaurocka, kierownika pobliskiej huty szkła. Prowadzona była przez wdowę Natalię Jung. Po jej śmierci przeniesiono ją do gospody Junga. W 1931 r. prowadzenie agencji przejął Otto Gonschor. Od 1943 do 1945 r. agencję prowadziła Hildegarda May. Od 1903 r. Urząd Pocztowy posiadał również publiczny telefon. Pierwszy prywatny telefon o numerze „1” należał do właściciela młyna Emila Neubachera.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
ŻYCIE SPOŁECZNE
W 1898 r. założono związek kombatantów, którego pierwszym prezesem był zarządca tartaku - Kakuschke. W 1908 r. związek otrzymał sztandar.
W Spychowie działała również kasa oszczędnościowo-pożyczkowa. Jej pierwszym prezesem był leśniczy Emil Ritzki. W 1910 r. nauczyciel Olschewski założył klub gimnastyczny. W 1919 r. klub został rozwiązany, a następnie w 1920 r. założono klub sportowy „Masovia Puppen e. V.” Współzałożycielem i pierwszym jego prezesem był Karl Kobuss. W klubie uprawiano lekkoatletykę i piłkę nożną.
Spychowo było ważnym ośrodkiem skupu runa leśnego oraz łowiectwa. Do 1928 r. mieściła się w Spychowie (przeniesiona później do Rucianego) wyłuszczarnia nasion. Od 1909 r. odbywał się tu w sierpniu doroczny targ, na którym handlowano zwierzętami hodowlanymi.
W 1914 r. w Spychowie miały miejsce pierwsze próby z oświetleniem elektrycznym. Dzięki tartakowi Arthura Müllera udało się oświetlić kilka budynków. Pełna elektryfikacja nastąpiła jednak dopiero w 1934 r. W trakcie II wojny światowej zakład należący wówczas do W. Reschopa nie był w stanie dostarczyć odpowiedniej ilości energii i następowały częste przerwy w jej dostawie. Wówczas mieszkańcy byli zmuszeni do ponownego używania lamp naftowych. Pozostałe działające we wsi zakłady wytwarzały prąd tylko na własne potrzeby.
I WOJNA ŚWIATOWA
31 lipca 1914 r. bicie kościelnych dzwonów obwieściło mobilizację. Znajdujące się w pobliżu Spychowa blokhauzy obsadzili żołnierze, którzy przybyli z Mrągowa. W celu uzbrojenia rezerwistów otwarto znajdujący się pomiędzy Spychowem a Kiełbonkami skład broni. Część wystraszonych mieszkańców opuściła Spychowo i udała się na zachód. Jednak prawdziwa panika wybuchła 23 sierpnia, gdy wojska rosyjskie przekroczyły granicę pod Rozogami. Około godziny 17.00 do Spychowa dotarły pierwsze rosyjskie patrole, a za nimi napłynęły większe oddziały. Początkowo Rosjanie zachowywali się poprawnie, zabrali jako zakładnika tylko jednego mężczyznę. Kolejnego dnia rano zaczęły się rabunki, które oficerowie rosyjscy próbowali jednak powstrzymywać.
Ponownie Rosjanie pojawili się we wsi w trakcie odwrotu, 27 sierpnia. Podpalili tartak Stolze. Próbowali podpalić też inne budynki, ale ostatecznie straty w Spychowie były bez porównania mniejsze, niż w pobliskim Świętajnie. 31 sierpnia do Spychowa dotarli pierwsi niemieccy żołnierze Landsturm, którzy przynieśli radosną wieść o zwycięstwie w bitwie pod Tannenbergiem. Na jakiś czas zapanował spokój. Jednak pod koniec października Rosjanie znowu przekroczyli granicę. W trakcie przygotowań do bitwy zimowej Spychowo zamieniło się w obóz wojskowy. Na plebanii przez jakiś czas kwaterował generał Litzmann. W 1916 r. wybudowano rozpoczynającą się w Spychowie i poprowadzoną do Myszyńca, kolej wąskotorową.
W spychowskim kościele zachowały się (obecnie znajdują się na chórze) dwie drewniane tablice, wykonane przez stolarza Karla Kobussa, upamiętniające mieszkańców parafii, poległych w trakcie I wojny światowej. W okresie międzywojennym zaczęto zbierać pieniądze na budowę pomnika upamiętniającego mieszkańców wsi poległych w I wojnie, ale nie zdołano go wybudować przed wybuchem kolejnej wojny.
Witold Olbryś{/akeebasubs}
