Krystyna Kabała, była kierownik Miejsko – Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Pasymiu, zaledwie cztery miesiące korzystała z uroków emerytury. Teraz przez najbliższe pół roku będzie kierowała Środowiskowym Domem Samopomocy w Jedwabnie. - Zdecydowały jej doświadczenie oraz kwalifikacje – mówi wójt Sławomir Ambroziak.

Z emerytury do środowiskowego domu
Krytyna Kabała: - Moim głównym celem jest jak najszybsze uruchomienie domu

ODBUDOWAĆ ZAUFANIE

Środowiskowy Dom Samopomocy w Jedwabnie stał się jednostką samorządową po t ym, jak wojewoda odebrał finansowanie placówki Stowarzyszeniu Helper. Na razie nie odbywają się w nim żadne zajęcia. Tak zdecydowali sami uczestnicy, którzy nie zgodzili się korzystać z usług domów położonych w ościennych gminach. Wszystko wskazuje na to, że już niedługo będą mogli wrócić do swojej placówki w Jedwabnie. - Ruszy ona już od 30 stycznia – deklaruje wójt gminy Jedwabno Sławomir Ambroziak.

Wiemy już, kto przez najbliższe pół roku pokieruje ŚDS-em.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Pełniącą obowiązki kierownika przez ten okres została mieszkanka Jedwabna, Krystyna Kabała. Wcześniej, przez 13 lat sprawowała funkcję kierownika Miejsko – Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Pasymiu. We wrześniu ubiegłego roku przeszła na eme ryturę. Co zdecydowało o jej wyborze?

- Przede wszystkim doświadczenie oraz kwalifikacje. Cieszę się, że udało mi się namówić panią Krystynę do objęcia tej funkcji. Jej osoba gwarantuje, że placówka, po tym wszystkim, co się ostatnio wokół niej działo, odzyska zaufanie podopiecznych – odpowiada Ambroziak. Jak informuje, wojewoda wydał już decyzję przywracającą finansowanie ŚDS jako jednostki samorządowej i gmina podpisała z nim stosowną umowę. - W chwili obecnej jesteśmy w trakcie rozmów w sprawie dofinansowania wyposażenia – mówi wójt. W budynku trwają obecnie prace związane z malowaniem pomieszczeń.

NIE MOGĄ SIĘ DOCZEKAĆ POWROTU

Krystyna Kabała zastrzega, że obowiązki będzie pełnić tylko na czas rozruchu placówki. Do objęcia funkcji skłoniły ją przede wszystkim reakcje uczestników, którzy w styczniu spotykają się na organizowanych m.in. z myślą o nich zajęciach w GOK-u. - O niczym innym nie mówią, jak tylko o tym, kiedy będą mogli wreszcie wrócić do „naszego domku”, jak go nazywają – mówi p.o. kierownika. - Moim głównym celem jest jak najszybsze uruchomienie domu, aby mieszkańcy mogli uczestniczyć w zajęciach – dodaje. Zapewnia, że brak wyposażenia, które wywiózł Helper, nie jest przeszkodą w otwarciu ŚDS-u. - Zakupy w ramach ustawy o zamówieniach publicznych trochę trwają, ale może uda się nam coś wypożyczyć albo zdobyć od sponsorów – mówi.

(ew){/akeebasubs}