PRZEŁOM XIX i XX WIEKU

W drugiej połowie XIX w. w Jerutkach mieszkał żyd Abraham Kallman.

Z historii Jerutek cz. 2
Jerutki w okresie międzywojennym

Kto był właścicielem gospody w Jerutkach w drugiej połowie XIX w. dowiadujemy się dzięki ogłoszeniom publikowanym w lokalnej prasie. W 1866 r. M. von Rogalla starała się wydzierżawić gospodę. Dwa lata później wdowa von Rogalla chciała ją już sprzedać. W 1876 r. gospodę w Jerutkach chciał wydzierżawić Sakowski, a w 1880 r. - Lilienthal. Od końca XIX w. do 1945 r. prowadziła ją rodzina Fortak. Druga gospoda należała przed I wojną światową do Olschewskiego. W okresie międzywojennym prowadził ją Baumann(?). Przed I wojną światową sklep kolonialny z barem prowadził Wilhelm Krzykowski.

W 1901 r. wybuchł pożar, który strawił prawie połowę zabudowań wsi. W 1900 r. Michał Ciska z Jerutek poległ jako żołnierz niemiecki w dalekich Chinach.

I WOJNA I PLEBISCYT

Jednak mieszkańcy wsi walczyli i ginęli głównie w trakcie I wojny światowej. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} 26 poległych na niej mieszkańców Jerutek upamiętnia dobrze zachowany, stojący na skraju cmentarza pomnik. Żołnierze rosyjscy zabili we wsi 4 osoby, które również są upamiętnione na pomniku. Na cmentarzu zachowały się dodatkowo dwie mogiły zabitych 30 sierpnia 1914 r. cywilów, nie wymienionych na pomniku, więc prawdopodobnie nie pochodzili oni z Jerutek. W notatce prasowej z 1914 r. wspomina się jeszcze o zabitej w Jerutkach przez Rosjan o pani Kiy z synem.

Pomnik upamiętniający mieszkańców Jerutek poległych w trakcie I wojny światowej

W marcu 1914 r. u Jana Ollescha założono czytelnię polskich książek. Jednak w trakcie plebiscytu 11 lipca 1920 r. wszyscy mieszkańcy wsi opowiedzieli się za Niemcami.

W okresie międzywojennym w Jerutkach było dwóch kowali: Zentarra i Pawelzik, kołodziej Rasch, dwóch szewców: Karrasch i Saloga, trzej stolarze: Fortak, Olk i Ciesla oraz trzej krawcy: Tuttas, Pillath i Glinka. Piekarnię prowadził Moselewski, rzeźnikiem był Heydasch, natomiast fryzjerstwem trudnił się Patz. Właścicielem mleczarni był Goede.

ŻYCIE SPOŁECZNE

Po I wojnie światowej założono ochotniczą straż pożarną. W 1928 r. powstał związek kombatantów oraz klub strzelecki. Nauczyciele Heise i Nippa prowadzili drużynę piłkarską. W latach 30. XX w. znajdowała się tu placówka Wschodniopruskiego Związku Społecznego.

MELIORACJE

Wykonany przez Bogumiła Leyka nagrobek Karoline Todzi (21.4.1896 - 11.3.1919). W prawym dolnym rogu sygnatura G. Leyk, Kunststeinfabrik

Grunty wokół Jerutek były mocno zabagnione. Zdarzały się tu częste podtopienia. Sytuację udało się częściowo poprawić po wykopaniu w 1869 r. Kanału Wschodniego. W 1938 r. przeprowadzono w okolicy meliorację, która znacząco polepszyła jakość gruntów. W 1938 r. było tu 115 gospodarstw, z czego 22 o areale od 20 do 100 ha. Największe gospodarstwo należało do Fryderyka Kasperowskiego. Wieś liczyła wówczas ok. 660 mieszkańców.

WOJENNY DRAMAT

W trakcie wojny w Jerutkach pracowali robotnicy przymusowi z Polski. Gdy jedna z kobiet urodziła dziecko, to o jego ojcostwo, w związku z długą nieobecnością przebywającego na froncie jej męża, posądzono Polaka z Białegostoku, który pracował w ich gospodarstwie. Polaka zabrano do więzienia, a następnie przewieziono go do Jerutek i w obecności wszystkich pracujących w okolicy Polaków powieszono. Skazańcowi zawieszono tabliczkę z napisem: „Ten Polak zhańbił honor niemiecki”.

Po wkroczeniu do wsi żołnierzy sowieckich 12 osób zostało zabitych. Również 12 osób wywieziono do Związku Radzieckiego. 4 osoby zmarły w trakcie ucieczki. Służąc w Wehrmachcie poległo 34 mieszkańców wsi. Dwóch żołnierzy zaginęło. Ostatnim niemieckim sołtysem był tu Karl Grzella.

CMENTARZ

Cmentarz w Jerutkach powstał w tym samym czasie co pierwszy kościół. W późniejszych latach został w znacznym stopniu zniszczony. W 1981 r. właściciel zakładu kamieniarskiego wywiózł z niego najcenniejsze, kamienne nagrobki. Część żeliwnych krzyży została zabezpieczona w olsztyńskim muzeum. Mimo tego należy on do najciekawszych cmentarzy mazurskich. Obecnie jest systematycznie porządkowany i użytkowany przez społeczność katolicką. Zachowały się na nim dwa nagrobki wykonane przez Bogumiła Leyka.

Witold Olbryś{/akeebasubs}