W dalszej części historii Nowych Kiejkut m.in. o tym, jak determinacja mieszkańców doprowadziła do budowy w tej wsi dworca kolejowego.
KARCZMA, GOSPODA I RESTAURACJA
Karczma w Nowych Kiejkutach funkcjonowała już w XVI wieku. Przed I wojną światową gospodę prowadziła tu żydowska rodzina Mendlów. Nie wiadomo jednak, co się z tą rodziną działo po wojnie. W okresie międzywojennym gospodę prowadził E. Kopkow, który urządzał w niej nawet sylwestrowe bale. W 1935 roku Georg Walpuski wybudował restaurację, przed którą znajdowała się mała stacja benzynowa.
MIESZKAŃCY CHCĄ DWORCA
Wybudowana w 1909 roku linia kolejowa ze Szczytna do Biskupca biegła wzdłuż krawędzi wsi i przecinała niektóre przydomowe działki. Mimo licznych protestów, Nowe Kiejkuty początkowo nie otrzymały dworca. Najbliższe znajdowały się w Jabłonce i Ochódnie. Gdy okazało się, że dworzec we wsi nie zostanie wybudowany, to część mieszkańców odmówiła przekazania gruntów pod tory. Jednak na niewiele się to zdało. Budowie dworca w Nowych Kiejkutach przeciwny był starosta Rönne. Mieszkańcy nie odpuszczali i za wstawiennictwem właściciela majątku w Jabłonce v. d. Osten-Fabecka, który miał bardzo dobre znajomości w Berlinie, doprowadzili do budowy u siebie dworca. Został on wzniesiony w centrum wsi w 1910 roku.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
OPORNI NA ELEKTRYCZNOŚĆ
W 1918 roku w Nowych Kiejkutach powstało stowarzyszenie pszczelarzy, do którego należeli również mieszkańcy okolicznych wsi.
Początkowo podporządkowana Dźwierzutom agencja pocztowa znajdowała się w Jabłonce. Jednak i tym razem mieszkańcy Nowych Kiejkut dopięli swego i agencja została otwarta w ich wsi. Przez 24 lata do 1945 roku agencję prowadziła żona żandarma Matzatha. Obsługiwała ona również centralę telefoniczną. Mieszkańcy Nowych Kiejkut byli dosyć konserwatywni. Większość nie chciała wyrazić zgody na podłączenie ich gospodarstw do prądu. Wieś, pomimo mniejszej niż wymagana liczby podłączeń, udało się jednak zelektryfikować w 1925 roku. W okresie międzywojennym tartak i młyn wybudował tu Emil Karrasch. Wilhelm Zywietz prowadził spory warsztat tapicerski, natomiast Hoffmeister był rzeźnikiem.
W 1931 roku Nowe Kiejkuty uzyskały dobre połączenie drogowe przez Jabłonkę do Dźwierzut, a w 1934 roku przez Trelkowo do drogi Szczytno - Dźwierzuty. Następnie wybudowano drogę prowadzącą do Starych Kiejkut i dalej do drogi Szczytno - Mrągowo.
LATA 30.
W latach 30. w pobliżu Nowych Kiejkut szczycieński klub szybowcowy wybudował hangar na szybowiec oraz na jednym z wyższych pagórków ćwiczył loty szybowcowe. Również w latach 30. w Nowych Kiejkutach funkcjonowała placówka Wschodniopruskiego Związku Społecznego. Była to organizacja religijna działająca wewnątrz Ewangelickiego Kościoła Krajowego, której członków nazywano potocznie „błękitnokrzyżowcami”. Członkowie tej organizacji urządzali często misje na wsiach, zwalczali również alkoholizm.
W 1939 roku Nowe Kiejkuty liczyły 401 mieszkańców. Były tu wówczas 32 gospodarstwa, z czego 14 o areale od 20 do 100 ha. Samuel Knizia i Wilhelm Makowka zajmowali się hodowlą koni pełnej krwi angielskiej.
KRWAWY ROK 1945
Po wkroczeniu do wsi Rosjanie zabili 4 osoby. Podczas ucieczki zginęło 26 osób. 12 poległo służąc w Wehrmachcie. W 1945 roku żołnierze rosyjscy, którzy przebywali we wsi do końca lata, spalili zajazd Wałkuskiego. Z ucieczki do Nowych Kiejkut powróciło około 20 rodzin mazurskich, które jednak w następnych latach i dziesięcioleciach wyjechały do Niemiec.
CMENTARZ We wsi znajduje się malowniczo położony cmentarz z zachowanymi ciekawymi nagrobkami. Do 1925 roku panowała na nim pewnego rodzaju swoboda. Ludzie sobie sami wybierali miejsce, gdzie chcą pochować swoich bliskich. Brakowało też pompy, dzięki której można byłoby podlewać kwiaty. Z czasem jednak wytyczono ścieżki, rozebrano okalający cmentarz stary kamienny mur. Zastąpiono go siatką, która nie spodobała się jednak wizytującemu to miejsce staroście Poserowi. Problem rozwiązano, sądząc wzdłuż ogrodzenia drzewa.
Witold Olbryś{/akeebasubs}
