W tym tygodniu przedstawiamy dzieje leżącej w gminie Wielbark wsi Wyżegi.
WIEŚ NA MOCZARACH
W 1777 r. powstał plan założenia kilku wsi na Wyżedzkich Moczarach. W 1785 r. opracowano szkic rowów odwadniających, dzięki którym miano z nich spuścić wodę. W 1787 r. 15 chłopów przystąpiło do osuszania terenu. Wyżegi lokowano 6 lutego 1787 r. na 30 włókach i 21 morgach jako wieś szkatułową. Osadnicy otrzymali 10 lat wolnizny. Do 1 marca 1797 r. mieli na swoich gruntach wybudować domy, stodoły i stajnie oraz wykopać rowy prowadzące do głównego rowu wykopanego na koszt państwa. W 1798 r. było tu 25 gospodarstw. W 1810 r. Wyżegi obejmowały 80 włók. W kolejnych dziesięcioleciach ich liczba jeszcze się powiększyła. W 1841 r. było tu 39 gospodarstw. Około 1860 r., w wyniku separacji gruntów, na południe od wsi powstało osiedle nazwane Wyżegi Małe. Pod koniec lat 90. XIX w. wykonano kolejne rowy odwadniające. Nie poprawiły one jednak znacząco sytuacji. Dopiero dzięki melioracji z lat 30. XX w. areał gruntów zwiększył się tu o około 30%.
NAUCZYCIEL ROZPUSTNIK{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
{/akeebasubs}{akeebasubs *}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
W 1806 r. przesłano do Wyżeg prosto z Królewca nauczyciela Szymona Piotra Borowskiego. Szybko się okazało, że nauczyciel ten bardzo słabo mówi po polsku i rodzice zaczęli prosić pastora Drwęckiego o zabranie go. Mimo niechęci mieszkańców wsi, Borowski utrzymał się tu do 1809 r. Następnie został przeniesiony do Opaleńca, gdzie był dodatkowo organistą i katechetą. W Wyżegach zastąpił go Taday, który od 1830 r. miał pomocnika Flakowskiego, a następnie Lipińskiego. Kolejnym nauczycielem od 1834 r. był Samuel Pokrop. Jego następcą został August Bordihn, który został zwolniony za rozpustę i urządzanie w szkole przyjęć. Kolejnym nauczycielem był Jan Korzeń, który bił dzieci i oskarżał je o niechęć do nauki, zaniedbanie a dorosłych o zepsucie. W 1853 r. wielbarski proboszcz zwolnił za czyny nieobyczajne ponad połowę swoich nauczycieli, w tym również nauczyciela w Wyżegach. W latach 1912-1913 wybudowano zachowany do dnia dzisiejszego budynek szkolny.
WSZYSCY ZA NIEMCAMI
Około połowy XIX w. na wschód od wsi założono wśród pól cmentarz wiejski, który po brzegach obsadzono dębami. W trakcie plebiscytu w 1920 r. wszyscy mieszkańcy wsi opowiedzieli się za Niemcami. W okresie międzywojennym gospodę prowadził tu Wilhelm Fidorra. Na przełomie lat 30. i 40. w pobliżu wsi funkcjonował obóz RAD-u. Służący w nim młodzi mężczyźni zajmowali się kopaniem rowów odwadniających. 16 lipca 1938 r. dotychczasowa nazwa wsi Wyseggen została zmieniona na Grünlanden.
W 1939 r. w Wyżegach było 55 gospodarstw oraz 461 mieszkańców. 19 stycznia 1945 r. do wsi przyszedł rozkaz ucieczki, która rozpoczęła się po załadowaniu wozów 20 stycznia. Nieliczni postanowili zostać na miejscu. Mieszkańcy Wyżeg uciekali przez Jedwabno w kierunku Biskupca. Po natrafieniu na Rosjan i dramatycznych przeżyciach część uciekinierów wróciła do swojej wsi, gdzie już wszystkie budynki były ograbione i zdewastowane.
WOJENNE STRATY
Po wkroczeniu do wsi żołnierzy Armii Czerwonej zginęło 4 mieszkańców, 11 poległo, służąc w Wehrmachcie. Eduard Lichtenstein wspominał, że po wkroczeniu Rosjan tylko część budynków była zniszczona, większość jednak stała nieuszkodzona. Pewnego dnia rosyjski żołnierz pilnujący we wsi załadunku siana dla pędzonych na wschód stad bydła strzelił dla zabawy w ustawianą na słupku puszkę. Smugowy pocisk trafił w stertę słomy w wyniku czego spaliła się stodoła i zaczęła wybuchać leżąca w okolicy amunicja. Latem 1945 r. spaliło się w Wyżegach jeszcze kilka budynków.
Witold Olbryś{/akeebasubs}
