Karol Włodkowski został odwołany z funkcji prezesa Zakładu Komunikacji Miejskiej w Szczytnie. Jego miejsce zajął, co może być pewnym zaskoczeniem, dopiero co odwołany prezes pasymskich spółek komunalnych Ireneusz Rosik. - Ma bogate doświadczenie jeśli chodzi o zarządzanie zasobami ludzkimi – argumentuje wybór przewodniczący Rady Nadzorczej ZKM Arkadiusz Brzozowski, zapewniając, że nowe władze spółki utrzymają darmową komunikację publiczną w Szczytnie.
Zgodnie z przewidywaniami, dotychczasowy prezes Zakładu Komunikacji Miejskiej w Szczytnie Karol Włodkowski został odwołany z funkcji. Sprawował ją dwa lata i to za jego rządów wprowadzono w mieście darmową komunikację publiczną. Włodkowski był jednak mocno zaangażowany w kampanię wyborczą poprzedniego burmistrza Krzysztofa Mańkowskiego, sam także startował, bez powodzenia, do Rady Powiatu z list komitetu byłego włodarza „Razem dla Mieszkańców”. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Dzień po odwołaniu dotychczasowego prezesa, w siedzibie ZKM zaprezentowano jego następcę. Jest nim, co może być pewnym zaskoczeniem, dopiero co odwołany z funkcji prezesa pasymskich spółek komunalnych Ireneusz Rosik. Jego prezentacji dokonał nowy szef Rady Nadzorczej ZKM Arkadiusz Brzozowski. W swoim wystąpieniu dziękował Karolowi Włodkowskiemu za dwa lata kierowania zakładem. Uspokajał też pracowników, że nowy prezes nie będzie robił „żadnych rewolucji” kadrowych. Jego słowa potwierdzał Ireneusz Rosik, zapewniając, że postara się o dobrą atmosferę w firmie.
Zapytaliśmy przewodniczącego Rady Nadzorczej co zadecydowało o takim a nie innym wyborze. - Niewątpliwie pan Rosik ma bogate doświadczenie jeśli chodzi o zarządzanie zasobami ludzkimi, a do tego plan, który przedstawił burmistrzowi. Chce tu wprowadzić kilka fajnych rzeczy – odpowiada Arkadiusz Brzozowski, nie zdradzając jednak szczegółów. Zapewnia, że nowy szef ZKM utrzyma darmową komunikację publiczną w mieście. - Kondycja finansowa spółki na tę chwilę jest bardzo dobra, na plusie, co się rzadko zdarza w przypadku takich spółek – podkreśla Brzozowski. Z tego wynika, że odwołany prezes wcale nie spisywał się źle. - Na pewno nie. Wyprowadzenie spółki na plus to bardzo dobre osiągnięcie i trzeba to docenić – mówi Brzozowski. Może więc nie należało go odwoływać? - pytamy. - Przeważyły inne czynniki, ale na pewno nie polityczne, o których gdzieś tam jest mowa – odpowiada przewodniczący.
Odwołanie Karola Włodkowskiego wywołało falę komentarzy krytycznych wobec obecnego burmistrza. Co na to Stefan Ochman? - Żeby coś zbudować, trzeba mieć pełne zaufanie do swoich współpracowników. Z panem Włodkowskim nie widziałem możliwości współpracy. Skręcił gdzieś w polityczną stronę, co negatywnie wpłynęło na relacje w spółce – odpowiada, dodając, że spotkał się z byłym prezesem i osobiście zakomunikował mu swój zamiar.
(ew){/akeebasubs}
