Zagospodarowanie terenu na ul. Polskiej 1 – 19 od lat stoi pod znakiem zapytania. Oczekiwana przez mieszkańców inwestycja wciąż jest przez miasto przekładana. Nie ma pewności, czy znajdzie się w przyszłorocznym budżecie. Burmistrz tłumaczy to m.in. skalą planowanych podwyżek, głównie nośników energii oraz płacy minimalnej.

Zagospodarowanie ul. Polskiej pod znakiem zapytania
Radny Arkadiusz Myślak podpowiada, aby inwestycję realizować etapami, zaczynając od odcinka nieobjętego nadzorem konserwatora zabytków

Teren leżący na tyłach bloku na ul. Polskiej 1 – 19 nie wystawia miastu dobrego świadectwa. Choć to ścisłe centrum, można odnieść wrażenie, że czas zatrzymał się tu jeszcze w epoce PRL-u. Od lat o zagospodarowanie tego obszaru upominają się mieszkańcy, których postulaty wspiera radny Arkadiusz Myślak. Wydawało się, że inwestycja doczeka się w końcu realizacji. Pierwszym krokiem w tym kierunku było wykonanie dokumentacji, która kosztowała ponad 90 tys. złotych. Inwestycja nie znalazła się jednak w tegorocznym budżecie miasta. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Pod koniec sierpnia radny Myślak zwrócił się do burmistrza Mańkowskiego z interpelacją, aby zadanie to umieścić w planie dochodów i wydatków na rok 2023. - Nieujęcie tego w przyszłym budżecie to trwonienie środków publicznych – uważa Myślak, proponując, aby, w przypadku braku pieniędzy na całość zadania, rozłożyć jego wykonanie na etapy. Podpowiada, że w pierwszej kolejności można by zagospodarować część między numerami 13 a 19, ponieważ nie jest ona objęta nadzorem konserwatora zabytków.

To, czy postulowane zadanie znajdzie się budżecie, stoi pod dużym znakiem zapytania. Nad jego konstruowaniem urząd będzie pracował w drugiej połowie września, ale dziś już wiadomo, że możliwości są ograniczone. Jak wylicza burmistrz, do przyszłorocznego planu dochodów i wydatków obowiązkowo trzeba wpisać środki na budowę stadionu, budynku wielorodzinnego na ul. Sobieszczańskiego, oraz modernizację dróg w wysokości 9,7 mln złotych. Do tego samorząd będzie musiał się zmierzyć z gigantycznymi podwyżkami wydatków bieżących wynikającymi ze wzrostu cen nośników energii – prądu, ciepła i gazu. Oprócz tego w 2023 r. dwa razy ma wzrosnąć płaca minimalna. Finanse samorządu obciąży też obsługa długu, zakup towarów, materiałów i usług zewnętrznych. W związku z tym nie mogę złożyć zapewnienia wpisania zdania, którego dotyczy interpelacja, do budżetu - czytamy w odpowiedzi włodarza na postulat radnego Myślaka.

(ew){/akeebasubs}