Kwesty, bale karnawałowe, licytacje nietypowych gadżetów, koncerty – to najważniejsze wydarzenia organizowane w ramach 23. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Szczytnie i okolicach. Mieszkańcy po raz kolejny okazali wsparcie akcji zainicjowanej przed laty przez Jerzego Owsiaka. Dzięki ich hojności w całym powiecie udało się zebrać w sumie ponad 60 tys. złotych.
PASYM
LEPSI O 3 TYSIĄCE
W Pasymiu imprezy związane z finałem WOŚP rozpoczęły się już w sobotę 10 stycznia akcentem sportowym. Tego dnia w miejscowym gimnazjum rozegrany został II Orkiestrowy Turniej Halowej Piłki Nożnej z udziałem drużyn złożonych m.in. z funkcjonariuszy służb mundurowych. Z kolei w niedzielę, również w gimnazjum, od popołudnia odbywały się występy dzieci z przedszkoli i szkół gminy Pasym. W przerwach między nimi główny organizator pasymskiego finału Romuald Małkiewicz, z pomocą gimnazjalistek, prowadził licytacje przedmiotów podarowanych przez sponsorów. Podobnie jak w latach ubiegłych było w czym wybierać, bo pasymskie aukcje słyną z atrakcyjności. Tym razem można było wylicytować m.in.: huśtawkę ogrodową o wartości 1,3 tys. zł, romantyczną kolację walentynkową dla dwojga, karnety na siłownię, zezwolenia wędkarskie, weekendowy pobyt w jednym z pensjonatów, kolekcję srebrnych monet, bursztynów, a nawet … przegląd samochodu czy usługi remontowe warte 1 tys. złotych. Chętnych do zakupów nie brakowało – nic więc dziwnego, że do puszek wolontariuszek raz po raz wpadały banknoty o wysokich nominałach. Niekiedy licytacje miały naprawdę zacięty przebieg. Chrapkę na huśtawkę ogrodową miał burmistrz Pasymia Cezary Łachmański, ale ostatecznie jej nowymi właścicielami zostało małżeństwo z Elganowa, które zaoferowało kwotę 900 złotych. Wśród licytujących znaleźli się też koneserzy sztuki. Rysunek autorstwa miejscowej malarki i wykładowczyni na uniwersytecie w Toruniu, Weroniki Tadaj – Królikiewicz sprzedano za 450 złotych.
Jak co roku, w gimnazjalnym holu przygotowano stoiska z pysznymi ciastami. Dochód z ich sprzedaży również zasilił konto WOŚP. Tegoroczny finał w Pasymiu przyniósł w sumie 14,6 tys. złotych, czyli o przeszło 3 tysiące więcej niż przed rokiem.
SZCZYTNO
Z WIATREM I POD WIATR
Sercem szczycieńskiego sztabu WOŚP był jak co roku Miejski Dom Kultury, gdzie o 13.00 rozpoczęły się koncerty miejscowych zespołów oraz uczniów miejskich szkół.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Już od rana, mimo wietrznej pogody, trwały też kwesty w pobliżu kościołów oraz marketów. Wolontariuszom pomagali jak zawsze żołnierze z Jednostki Wojskowej w Lipowcu. W zbiórkę zaangażowali się także członkowie drużyny rycerskiej. W holu domu kultury można było oglądać i kupować rzeźby autorstwa Michała Grzymysławskiego, a w przerwach pomiędzy występami odbywały się licytacje orkiestrowych gadżetów. Sala widowiskowa MDK-u przez większą część imprezy była wypełniona mieszkańcami. Mimo to szef szczycieńskiego sztabu i zarazem dyrektor domu kultury zauważa, że coraz więcej osób odnosi się do inicjatywy Jerzego Owsiaka niechętnie. - Takie docierają do mnie sygnały po rozmowach z wolontariuszami – mówi Andrzej Materna. Jego zdaniem, to skutek negatywnych opinii na temat WOŚP rozpowszechnianych przez część mediów kwestionujących sposób rozliczania się Owsiaka ze zbieranych pieniędzy. - Gdyby było coś nie tak, jego fundacja nie otrzymałaby pozwolenia na zbiórki – nie ma wątpliwości Andrzej Materna, przypominając, że od samego początku Orkiestra miała swoich przeciwników. - Jak tylko zaczęto zbierać duże pieniądze, niektórzy nie dawali żyć Owsiakowi, rozpowszechniając na jego temat różne plotki.
Atmosferę wokół tegorocznego finału popsuło z pewnością wyrzucenie z odbywającej się kilka dni wcześniej konferencji prasowej WOŚP dziennikarza Telewizji Republika. Pytał on Jerzego Owsiaka o kwestie związane m.in. z finansami spółek, na których czele stoi. Usunięcie reportera wywołało krytykę również wśród dziennikarzy przychylnych inicjatywie. Także Andrzej Materna dystansuje wobec takiego zachowania. - Jestem za tym, żeby wszystko cierpliwie tłumaczyć, a nie stosować rozwiązania siłowe – mówi szef szczycieńskiej Orkiestry.
Z powodu silnego wiatru organizatorzy finału zrezygnowali z pokazu sztucznych ogni, czyli „światełka do nieba”. W tym roku w samym tylko Szczytnie zebrano w sumie 23 tys. złotych.
Kwestę na rzecz WOŚP przeprowadzono także w WSPol, gdzie do puszek wolontariuszy wpłynęło 5,1 tys. złotych. Cały sztab szczycieński, w skład którego oprócz stolicy powiatu weszły m.in. Pasym, Świętajno, Dźwierzuty, Jedwabno zebrał 52,7 tys. zł.
WIELBARK
OJ, DZIAŁO SIĘ, DZIAŁO...
Silny wiatr nie zniechęcił mieszkańców gminy Wielbark do udziału w 23. finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Zaangażowanie dwudziestu wolontariuszy, wielu instytucji, firm, stowarzyszeń, osób prywatnych, a przede wszystkim gorące serca i hojność mieszkańców pozwoliły pobić zeszłoroczny oraz z ubiegłych lat rekord i wielbarski sztab działający przy GOK-u zebrał: 9 694,20 złotych, 10 EUR, 5 koron czeskich oraz 2 obrączki.
Wolontariusze już w piątek rozpoczęli swoją pracę. Od porannych godzin zbierali pieniądze w szkołach i przedszkolach na terenie gminy.
W sobotę odbył się koncert zespołu Spajder, a wieczorem bal karnawałowy dla dorosłych. Sala widowiskowa GOK-u była wypełniona po brzegi, a grał i śpiewał zespół Akord. Uczestnicy balu wzięli udział w aukcji, loterii oraz mieli okazję zakupić pyszne ciasta upieczone przez wolontariuszy z wielbarskiego sztabu oraz panie Jadwigę i Teresę Matłoch. Wylicytowano przedmioty i losy na loterii o wartości około 3000 złotych. A było co licytować: meble przekazane przez IKEA Industry Wielbark, skrzynki pieczarek i kalendarze ufundowane przez Wytwórnię Podłoża Zastępczego Sp. z o.o. S.K.A. w Kołodziejowym Grądzie, zestaw soków i herbat z Herbapolu, rękodzieło artystyczne m. in.: ręcznie haftowany obraz, prace plastyczne wykonane przez młodzież uczęszczającą na zajęcia w GOK-u i oczywiście gadżety WOŚP, w tym koszulki, kalendarze itp. W niedzielę od rannych godzin odbywała się zbiórka pieniędzy przy kościołach i na ulicach Wielbarka. Wolontariuszy wspierali strażacy z OSP Wielbark. Po południu w GOK-u odbył się karnawałowy bal kostiumowy dla najmłodszych. Były konkursy, wspólna zabawa, malowanie twarzy, tańce, wybór króla i królowej balu. 23. finał WOŚP zorganizowany w Wielbarku zakończono na sportowo. W hali sportowej rozegrany został mecz siatkówki „Wolontariusze WOŚP” kontra „Reszta Świata”. Następnie odbył się mecz halowej piłki nożnej uczniów SP w Wielbarku kontra „Oldboys” Wielbark. Zarówno mecz siatkówki, jak i piłki nożnej przy dopingu kibiców wygrały drużyny młodzieżowe. Zespoły biorące udział w rozgrywkach sportowych otrzymały pamiątkowe puchary ufundowane przez UKS Sawica.
Pracę wielbarski sztab działający przy GOK-u zakończył po godzinie 22.00.
- Organizacja finału była możliwa dzięki wsparciu i zaangażowaniu wolontariuszy, instytucji, firm, stowarzyszeń, artystów występujących i wielu innych osób. Za to wszystko wielbarski sztab działający przy GOK-u serdecznie dziękuje – mówi dyrektor GOK-u w Wielbarku Milena Rutkowska.
ROZOGI
COŚ DLA MAŁYCH I DUŻYCH
W gminie Rozogi zagrano dla WOŚP drugi rok z rzędu po dłuższej przerwie. Uroczysty finał rozpoczęto w niedzielę o godzinie 15.00 w Gminnym Ośrodku Kultury oraz Gminnej Bibliotece Publicznej w Rozogach. Z tej okazji zorganizowano wiele atrakcji dla przybyłych. Dzieci ze Szkoły Podstawowej w Rozogach przedstawiły jasełka, także przedszkolaki z Klonu i Rozóg wystąpiły z programem artystycznym. Zespół dziecięcy Burśtynki zaprezentował kurpiowski folklor. Nie zabrakło nowoczesnego tańca z elementami HIP-HOP oraz tańca ognia. W międzyczasie działała kawiarenka oraz przeprowadzono kiermasz rozmaitości. Zadbano również o zdrowie. Ratownicy medyczni i koło PCK przeprowadzili kurs udzielania pierwszej pomocy. Dla dzieci została przygotowana magiczna wyspa z bajeczną zabawą. Z myślą o starszych od godz. 17.00 trwała zabawa taneczna przy muzyce disco- polo w wykonaniu zespołu „Orły FM”. Imprezę zakończyło „światełko do nieba”. W tym roku w Rozogach zebrano ponad 4,1 tys. złotych.
INNE MIEJSCOWOŚCI
Akcentów związanych z finałem WOŚP nie zabrakło także w innych miejscowościach powiatu. W gminie Jedwabno, jak co roku, wolontariusze odwiedzili poszczególne sołectwa, prowadząc zbiórki i licytacje. Zwieńczeniem akcji był niedzielny koncert w GOK-u. Tegoroczna akcja na rzecz Orkiestry przyniosła 3,7 tys. złotych. Podobną kwotę uzbierano w Świętajnie. Mniej niż przed rokiem, bo ponad 740 zł trafiło na konto WOŚP z Dźwierzut. Zbiórka przeprowadzona w Olszynach dała 693 zł, a w ZS w Lipowcu – 496 złotych.
(ew), AK
{/akeebasubs}
