Wszystkie samorządy powiatu szczycieńskiego zatwierdziły już stawki podatków od nieruchomości jakie będą obowiązywać na ich terenie w roku 2016. W porównaniu do roku mijającego, zmiany są nieznaczne, choć różnice w wysokości danin w poszczególnych samorządach spore.

NAJDROŻEJ W JEDWABNIE I PASYMIU
Najwyższe podatki w powiecie i to już od kilku lat obowiązują nie w jego stolicy, a gminach - Jedwabno i Pasym.
Wójt Sławomir Ambroziak tę sytuację tłumaczy walorami przyrodniczo-krajobrazowymi. - Nie oszukujmy się, nasze tereny są atrakcyjne pod względem turystycznym – mówi wójt, zwracając uwagę, że za jego kadencji opłaty nie były podnoszone. Tym, którzy znaleźli się w tarapatach, gmina udziela ulg. Dotyczy to sytuacji losowych spowodowanych np. pożarem, czy ciężką chorobą nowotworową.
-Wnioski o umorzenie, czy odroczenie podatku są rozpatrywane przez nasz urząd bardzo skrupulatnie. Zainteresowane osoby są proszone o przedłożenie dokumentów przedstawiających ich sytuację finansową – informuje wójt.
Także w Pasymiu wysokie stawki wywindowali poprzednicy obecnych władz. - W tym roku ani o grosik ich nie podnieśliśmy – podkreśla burmistrz Cezary Łachmański. Zdradza, że na posiedzeniach komisji padały głosy za obniżką niektórych stawek, ale większość była przeciw.
Nie obawia się, że sytuacja ta może zniechęcić nowych przedsiębiorców do inwestowania na terenie jego samorządu . - Zgodnie z przyjętą przez nas uchwałą, będą oni przez 3 lata zwolnieni z podatku od nieruchomości – mówi burmistrz.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
WIELBARK - DROGIE GRUNTY, TANIE BUDYNKI
Skrajne różne stawki przyjęto w gminie Wielbark. Na jej terenie obowiązuje najwyższy podatek od gruntu dla osób indywidualnych. To, jak przyznaje wójt Grzegorz Zapadka, celowa polityka lokalnych władz mająca na celu zniechęcenie ludzi do kupowania dużych działek na terenach kolonijnych. - Brak planów szczegółowych zagospodarowania przestrzennego gminy sprawia, że ludzie budują się tam gdzie chcą. A my jako gmina ponosimy w takim przypadku olbrzymie koszty, bo budowa infrastruktury w zwartej zabudowie jest zdecydowanie tańsza – podkreśla wójt. To samo dotyczy gruntów inwestycyjnych. - Niektórzy kupują je i traktują jako lokatę, a nam zależy na tym, żeby jak najszybciej uruchamiano na nich działalność. Dlatego przy tych gruntach ceny trochę wywindowaliśmy – tłumaczy wójt.
Z kolei stawki podatków od budynków indywidualnych mieszkańców w gminie Wielbark są najniższe w powiecie. Tu pod uwagę brana była niezbyt duża zamożność społeczeństwa i stan budynków, w dużej mierze wymagający sporych nakładów na ich remonty. - To przemyślane działanie z naszej strony. Niski podatek ma zachęcić ludzi, żeby modernizowali swoje obiekty – mówi wójt Zapadka. W sumie wpływy z podatku od nieruchomości na terenie gminy Wielbark przynoszą do jej budżetu 4,6 mln zł, czyli 20% ogółu dochodów. To jeden z najlepszych wskaźników w powiecie szczycieńskim.
NA DRUGIM BIEGUNIE
Najniższe stawki podatku od gruntów płacą mieszkańcy i przedsiębiorcy w gminie Dźwierzuty. Danina od budynków też jest niska w skali powiatu. - Nasza gmina jest typowo rolnicza, a nie chcemy rolników za bardzo obciążać, tym bardziej, że w tym roku dotknęły ich skutki suszy – tłumaczy Arkadiusz Nosek, przewodniczący Rady Gminy.
Mniejsze stawki podatków oznaczają mniejsze wpływy do budżetu, a to ogranicza zakres tak przecież pożądanych inwestycji czy remontów. Władze gminy najwyraźniej się z tym godzą.
-Najważniejszy dla nas jest problem rolników. Przemysłu tu nie ma, przeważają małe firmy, które nie są za bogate – mówi przewodniczący Nosek.
(o){/akeebasubs}
