Najstarszym sposobem zabezpieczania korespondencji było odciskanie pieczęci w wosku i laku. Odciskana w podgrzanym laku pieczęć w trakcie otwierania listu kruszyła się i pękała. Ten sposób zabezpieczania korespondencji był powszechny jeszcze przez niemal cały XIX wiek. Gdzieniegdzie utrzymywał się nawet do początku kolejnego wieku. Od połowy XIX wieku do zabezpieczania listów zaczęto używać papierowych naklejek, które były odwzorowaniem pieczęci. W Niemczech naklejki te nosiły nazwę „Siegelmarke”, co w dosłownym tłumaczeniu oznacza „znaczek pieczętny”. W Polsce używa się określenia zalepka listowa.
MIEJSKIE I FIRMOWE
Zalepkami listowymi zamykano/zabezpieczano głównie korespondencję urzędową, rzadziej firmową i prywatną. Zazwyczaj miały okrągły kształt i średnicę wynoszącą 4 cm. Wizerunki umieszczane na zalepkach były najczęściej tłoczone, co miało je jeszcze bardziej upodabniać do odciśniętych w laku pieczęci. Każde niemieckie miasto posiadało zalepkę z własnym herbem, pozostałe urzędy, wojsko, policja i poczta używały zalepek z wizerunkiem godła państwowego. Do najciekawszych należą zalepki firmowe, które obok zabezpieczania korespondencji miały również funkcję reklamową.
Zalepki stosowano powszechnie do końca I wojny światowej. Jeszcze w jej trakcie wykonano zalepkę dla okupowanych Chorzel-Opaleńca. Po wojnie, głównie ze względu na dosyć wysokie koszty produkcji, zaczęto z nich rezygnować. Funkcjonowały one jednak w niektórych urzędach do 1945 roku.
POPULARNE HOBBY
Około 1860 r. pojawiły się zalepki z reklamami. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
W POWIECIE SZCZYCIEŃSKIM
W powiecie szczycieńskim zalepki zaczęto stosować dosyć późno. Wydaje mi się, że nastąpiło to dopiero w latach 90. XIX wieku.
Z obszaru powiatu szczycieńskiego znamy do tej pory około 20 różnych zalepek. Wśród nich są zalepki bardzo popularne i znane niemal wszystkim przeglądającym popularne aukcje internetowe, są też trudne do zdobycia „perełki”. Najliczniej występują zalepki urzędowe, głównie ze Szczytna, gdzie obok magistratu i starostwa oraz rady powiatu dysponowała nimi policja, sąd, poczta i urząd skarbowy. Do popularnych należy również zalepka szczycieńskiego seminarium nauczycielskiego. Natomiast bardzo rzadka jest zalepka poprzedniczki tego seminarium, czyli działającej w Rozogach preparandy. Popularne są również dwa rodzaje zalepek miasta Pasymia, rzadsza jest natomiast zalepka pasymskiego sądu.
W trzecim mieście w powiecie, w Wielbarku, chyba nie przywiązywano większej wagi do tych znaczków. Do tej pory znana jest tylko zalepka wielbarskiego sądu.
Nie można tu pominąć związanych z powiatem szczycieńskim zalepek firmowych/reklamowych. Do tej pory wiadomo o dwóch takich egzemplarzach. Jedna pochodzi z tartaku ze Spychowa, a druga z działającej w Szczytnie firmy budowlanej Karla Grzybienskiego.
W Szczytnie zalepki używane były, zwłaszcza przez starostwo powiatowe, jeszcze w czasach nazistowskich. Prawdopodobnie po pierwszej wojnie światowej poza Szczytnem już ich nie używano. Bez wątpienia z czasem będą wypływać nowe, wcześniej nam nieznane wzory zalepek listowych z powiatu szczycieńskiego. Być może dysponowały nimi niektóre parafie (znana jest taka zalepka z Dźwierzut) oraz szczycieński batalion.
Zbieranie zalepek jest więc pozwalającym liczyć na nowe odkrycia i wdzięcznym tematem kolekcjonerskim. Wartościowy może być zwłaszcza zbiór uzupełniony o listy z zachowanymi na nich zalepkami oraz listy, na których zamiast zalepek znajdują się odbite tuszem pieczątki. Taki zbiór można z czasem poszerzać o inne, związane z historią lokalnej poczty przedmioty.
Witold Olbryś
