Wysokie temperatury i niskie zużycie wody w okresie wakacyjnym mogły być przyczyną pojawienia się w niej nadmiernej ilości bakterii coli. Po przepłukaniu sieci, kolejne badania przeprowadzone w Szkole Podstawowej w Klonie nie wykazały już ich obecności.
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Szczytnie Tomasz Liwartowski wydał w ubiegłym tygodniu decyzję o braku przydatności do spożycia wody dostarczanej z wodociągu w Rozogach. Powodem była nadmierna ilość bakterii coli, co wykazało badanie przeprowadzone w Szkole Podstawowej w Klonie. Dzięki temu, że sieć wodociągowa na terenie gminy jest ze sobą spięta, mieszkańcy miejscowości, do których domostw płynie woda ze stacji uzdatniania w Rozogach dalej mogą ją spożywać, ale dostarczaną już z innych ujęć. W przypadku Klonu – ze stacji w Łuce, a pozostałych miejscowości: Wilamowa, Zawojek, Orzeszek, Nowego Suchorosu, Kiełbas, Radostowa, Wujak, Kiliman i Wystepu – z ujęć w Farynach i Dąbrowach.
Niepokojące wyniki jakości wody postawiły na nogi cały Zakład Gospodarki Komunalnej, administrujący siecią wodno-kanalizacyjną na terenie gminy.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
W poniedziałek 12 września do sanepidu w Szczytnie dotarła telefonicznie wiadomość, że w badanej wodzie nie stwierdzono przekroczenia norm. Oficjalna decyzja jeszcze jednak nie zapadła - Żeby wydać komunikat w tej sprawie muszę tę informacje otrzymać na piśmie – mówi inspektor Liwartowski.
Jego zdaniem do nadmiernej ilości bakterii coli mogły się przyczynić wysokie temperatury wody i fakt, że przez dłuższy okres woda w szkole była pobierana w bardzo ograniczonym zakresie. W instalacji mogły się więc pojawić zastoiny, które spowodowały namnożenie się bakterii.
Z OSTATNIEJ CHWILI
We wtorek 13 września inspektor Liwartowski wydał komunikat, informując, że woda w wodociągu Rozogi nadaje się do spożycia.
(o){/akeebasubs}
