Rozpoczęła się gazyfikacja Jedwabna. Trwa już pierwszy etap inwestycji obejmujący ul. Warmińską i ul. Słoneczną. Gaz ma popłynąć w stolicy gminy jeszcze w tym roku. Przejście na bardziej ekologiczne ogrzewanie jednych cieszy, bo daje szansę na czystsze powietrze, ale innych martwi. Wielu mieszkańców zastanawia się, czy stać ich na korzystanie z niebieskiego paliwa.

Zaraz popłynie gaz
Prace przy gazyfikacji Jedwabna idą już pełną parą. Pierwszy etap robót obejmuje ulice Warmińską i Słoneczną

CZAS NA CZYSTĄ ENERGIĘ

Gmina Jedwabno stopniowo odchodzi od ogrzewania węglowego. Służyć temu ma gazyfikacja, która jednak napotkała na przeszkody. Jak już kilkakrotnie pisaliśmy, problemem było poprowadzenie sieci przez miejscowość Narty. Część mieszkańców nie wyraziła zgody na udostępnienie pod budowę swoich nieruchomości. Podobny sprzeciw wyraziła też Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Nie zablokowało to jednak inwestycji. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Władze gminy w porozumieniu z Polską Spółką Gazownictwa zdecydowały o utworzeniu stacji dystrybucyjnej na ul. Warmińskiej w Jedwabnie. Stamtąd gaz ma być rozprowadzany w kolejne rejony miejscowości. Obecnie rozpoczął się pierwszy etap gazyfikacji. Obejmuje on ulice Warmińską i Słoneczną. – Założenie jest takie, że jeszcze w tym roku na ul. Warmińskiej popłynie pierwszy metr sześcienny gazu – mówi wójt Sławomir Ambroziak. Dalsze etapy realizowane już w 2020 r. obejmą ulice Mazurską i Leśną.

Jednocześnie trwają obecnie prace projektowe związane ze stworzeniem stacji redukcyjnej gazu w Warchałach i budową sieci gazowej z Warchał do Jedwabna.

- Rozpoczęta budowa sieci gazowej pozwoli korzystać z „czystej energii”, konkurencyjnej cenowo w stosunku do innych surowców opałowych. Wybudowanie sieci gazowej umożliwi m.in. poszerzyć tereny prorozwojowe - przekonuje wójt. Dodaje, że projektowana sieć gazowa będzie miała bezpośredni wpływ na środowisko naturalne w gminie, poprzez obniżenie zanieczyszczeń powstających w procesie spalania. - Dzięki temu będzie mniej smogu w Jedwabnie, a powietrze, którym oddychamy będzie zdrowsze – podkreśla Ambroziak.

OBAWY MIESZKAŃCÓW

Przejście na ogrzewanie gazowe budzi wśród mieszkańców obawy dotyczące głównie kosztów. Chodzi tu przede wszystkim o osiedle na ul. Leśnej, gdzie zmiana ma się dokonać już za rok. Inwestycja związana z doprowadzeniem gazu i stworzeniem kotłowni to wydatek rzędu ok. 30 tys. złotych na 4- lub 5-mieszkaniowy blok.

W przypadku przejścia na ogrzewanie gazowe dotychczasowe kotłownie węglowe nie będą mogły być już użytkowane ze względu na to, że znajdują się w pomieszczeniach piwnicznych, bo zabraniają tego przepisy. Trzeba więc będzie umieszczać je np. na poddaszach. Aby nowy sposób zapewniania ciepła był efektywny, budynki trzeba też odpowiednio ocieplić. Ludzie, zwłaszcza starsi, o niewielkich dochodach, załamują ręce. – Skąd ja wezmę te 6 tysięcy na nowe ogrzewanie? – zastanawiała się jedna z uczestniczek niedawnego spotkania z wójtem poświęconego gazyfikacji.

Sławomir Ambroziak uspokaja, że na przygotowanie się do inwestycji mieszkańcy mają jeszcze rok. Zapewnia, że pod względem ekonomicznym, przejście na gaz będzie opłacalne. – Dziś mieszkańcy płacą za ogrzewanie ok. 500 zł miesięcznie przez cały rok. Przy gazie, jeśli dobrze to ekonomicznie rozłożymy, koszty będą niższe – przekonuje. Dodaje, że samorząd rozważa udział w rządowym programie „Czyste powietrze”. Chodzi o to, aby w gminie powstał punkt dystrybucji państwowych środków po to, by za jego pośrednictwem mieszkańcy mogli uzyskać dotacje.

(ew){/akeebasubs}