Pięknie położony w centrum Wilamowa staw, będący wizytówką wsi podziwianą przez przejezdnych, został całkowicie zarośnięty. Mieszkańcy próbują przywrócić akwen do dawnej świetności, ale na przeszkodzie stoją względy proceduralne i finansowe.

Staw w Wilamowie, małej wsi w gminie Rozogi, to prawdziwa perełka nadająca tej miejscowości urokliwego charakteru. Mieszkańcy doceniają to, co dała im przyroda i sami dbają o wygląd wsi. Najlepszym tego dowodem są sukcesy w organizowanych przez WFOŚiGW konkursach na najpiękniejszą wieś. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Ostatnimi laty ze względu na niesprzyjające warunki atmosferyczne w stawie zaczyna brakować wody. Skutek jest taki, że wysychające dno zbiornika zaczęło porastać zielsko. Dziś całkowicie już zdominowało ono uroczy do niedawna akwen. Zaniepokojeni mieszkańcy zaczęli szukać ratunku. Szybko zgłosili się chętni, którzy zadeklarowali pogłębienie stawu, tak jak zrobiono to przed laty. - Poziom wody przez ostatnie lata znacznie się obniżył. Trzeba wybrać ziemię, to jedyna recepta – mówi sołtys Wilamowa Halina Zyśk.
Od wójta, do którego się udała po wsparcie, usłyszała jednak, że nie jest to takie proste.
- Żeby przystąpić do jakichkolwiek prac musimy najpierw sporządzić projekt i uzyskać wszelkie zgody, w tym przede wszystkim pozwolenie wodno-prawne z RDOŚ – mówi wójt Zbigniew Kudrzycki. Przyznaje jednak, że jeszcze przed 2010 r. powstała koncepcja zagospodarowania stawu. - Być może uaktualnienie planu pozwoli na pogłębienie - dywaguje wójt. Zaznacza, że nie jest to najpilniejsze zadanie dla Wilamowa. Są nimi ogrodzenie placu zabaw i świetlicy wiejskiej, które będą wykonane jeszcze w tym roku.
Kiedy w stawie pojawi się woda? - To kwestia wyboru, wszystko kosztuje. Najpierw chcemy zrobić porządek z naszymi drogami i chodnikami – odpowiada Zbigniew Kudrzycki.
(o){/akeebasubs}
