To wygląda na prawdziwy bojkot. Na uroczyste zakończenie dużej, ponad 4-milion
owej inwestycji nie przybył, mimo wystosowanego przez wójt zaproszenia, żaden radny gminny. Czy powodem są zgłaszane przez nich wcześniej uwagi do zakresu i jakości prac?
We wtorek uroczyście otwarto do użytku przebudowany odcinek drogi powiatowej łączącej krajową „53” ze Spychowem. Roboty dotarły na razie do Świętajna. W kolejnym etapie droga zostanie przebudowana do Kolonii, a w następnym – do Spychowa.
Przecinając wstęgę, starosta Jarosław Matłach i wójt Alicja Kołakowska podkreślali, że to jedna z najważniejszych tegorocznych inwestycji w powiecie . - Ta droga łączy trzy największe miejscowości w naszej gminie – mówiła wójt Alicja Kołakowska. Obok jezdni wybudowano ścieżkę pieszo-rowerową szerokości 3,5 metra. To wzbudziło wśród miejscowych radnych kontrowersje. Zarzucano starostwu zbyt dużą rozrzutność. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Zakończony etap przebudowy drogi do Świętajna kosztował 4,3 mln zł. Połowa tego pochodziła z krajowego programu przebudowy dróg lokalnych, po 1/4 dołożyły samorządy powiatowy i gminny.
W oficjalnym otwarciu przebudowanego odcinka uczestniczył radny powiatowy Krzysztof Buła. Uwagę zwracała nieobecność radnych gminnych. Czyżby to była z ich strony manifestacja niezadowolenia z jakości wykonanych robót i ich zakresu, co zgłaszali niedawno na posiedzeniu komisji rady. - Przyjechał do mnie zamówiony wcześniej sprzęt do pracy na polu i nie mogłem przyjść - mówi przewodniczący Rady Gminy Sławomir Grzegorczyk. Podobne tłumaczenia słyszymy od radnego Jerzego Fabisiaka: - Przez te ostatnie deszcze nie mogłem dosiać pszenicy, a dziś wreszcie zaświeciło słońce.
(o){/akeebasubs}
