Podjęte kilka lat temu starania o budowę ścieżki rowerowej prowadzącej do Warchał spaliły na panewce. - Warto do tematu powrócić, bo na to pieniądze powinny się znaleźć – przekonuje wójt gminy Szczytno.
Teren powiatu szczycieńskiego, bogaty w atrakcje przyrodnicze, nie jest zbyt przyjazny dla rowerzystów. Elżbieta Brzóska, wiceprzewodnicząca Rady Gminy Jedwabno od lat dopomina się o budowę dla nich ścieżki przy trasie Jedwabno-Szczytno.
- Powinniśmy zawalczyć o bezpieczeństwo naszych mieszkańców, a także turystów pokonujących rowerami, w sezonie letnim, drogę ze Szczytna czy Jedwabna do Warchał – apelowała podczas niedawnej sesji Rady Gminy radna. - Ścieżka rowerowa to dobre rozwiązanie, bo droga krajowa jest niebezpieczna dla rowerzysty – podkreślała. Jak się okazuje, rozmowy na ten temat były już podejmowane kilka lat temu.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Przedstawiciele samorządów gminy Szczytno i Jedwabna próbowali zainteresować sprawą Lasy Państwowe i GDDKiA. - Temat spalił na panewce, gdy przyszło do rozmów o finansowaniu inwestycji – wspomina wójt gminy Szczytno Sławomir Wojciechowski. Przyznaje jednak, że budowa ścieżki jest konieczna. - Trzeba zrobić wszystko, aby rowery zniknęły z dróg krajowych, szczególnie tych prowadzących do miejscowości turystycznych – mówi wójt, odnosząc się do coraz większej liczby odnotowywanych wypadków. - Na to pieniądze powinny się znaleźć – dodaje.
(o)
{/akeebasubs}
