Czy zakup za niespełna 1 tys. zł kalendarzy dla radnych i pracowników Urzędu Gminy w Jedwabnie to rozrzutność? Zdaniem przewodniczącego komisji rewizyjnej Stanisława Kowalczyka – tak. Według niego za szastanie gminnym groszem odpowiada szefowa rady Elżbieta Brzóska.

TO NIEGOSPODARNOŚĆ
Przewodniczący komisji rewizyjnej Rady Gminy Jedwabno Stanisław Kowalczyk bardzo serio traktuje swoją pracę w samorządzie. Słynne stały się już m.in. jego coroczne wystąpienia, podczas których informuje o zadłużeniu mieszkańców wobec gminy, wytykając przy tym zaległości radnych, sołtysów i pracowników urzędu. Skrupulatnie informuje też radnych o wynikach licznych kontroli prowadzonych przez komisję rewizyjną. Coraz więcej osób zadaje jednak sobie pytanie, czy nie posuwa się w swojej gorliwości za daleko. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
PRZYDATNY ZAKUP
Elżbieta Brzóska nie widzi w swoim postępowaniu niczego nagannego. Jak mówi, zdecydowała się na zakup kalendarzy po konsultacjach z pracownicą biura rady. Uznała, że ponieważ zawierają one szczegółową informację o trybie uchwalania budżetu, to będą przydatne radnym. - To nie jest marnowanie i bezpodstawne wydawanie funduszy Rady Gminy – podkreśla przewodnicząca. Przy okazji zaznacza, że z własnych środków pokrywa koszty szkoleń i wyjazdów. - Czego nie można powiedzieć o innych radnych – wytyka swojemu oponentowi Brzóska.
(ew){/akeebasubs}
