Władze miasta nie chcą już mieć udziałów w spółce Port Lotniczy „Mazury”. - Jej rolę zarządzania lotniskiem w Szymanach przejęła nowa spółka powołana przez marszałka województwa – tłumaczy burmistrz Danuta Górska.
- Byt w spółce Port Lotniczy „Mazury” nie jest nam potrzebny – mówi naczelnik wydziału gospodarki miejskiej Ilona Bańkowska. Chodzi o poprzednią spółkę zarządzającą lotniskiem, która pierwotnie nosiła nazwę Porty Lotnicze „Mazury-Szczytno”. Miasto przystąpiło do niej z 1000 udziałów po 1000 zł wartości każdy, jako trzeci pod względem wielkości kapitału partner. Po przejęciu cztery lata temu większości udziałów przez EBP skurczyły się one do 380. Jednocześnie spółka zmieniła nazwę na Port Lotniczy „Mazury”. Usunięcie z niej słowa „Szczytno” wywołało niezadowolenie lokalnych polityków. Andrzej Kijewski, będący burmistrzem w okresie, gdy spółka powstała, przypominał, że warunkiem wejścia z 1 mln kapitałem było wpisanie do niej nazwy miasta.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Dwa lata temu samorząd województwa, rozczarowany działaniami spółki lotniczej, powołał własną pod nazwą „Warmia i Mazury”.
Wartość księgowa jednego udziału w spółce Port Lotniczy „Mazury” wynosi 300 zł. W rzeczywistości, co przyznaje skarbnik miasta Alina Gajkowska, jest ona zdecydowanie mniejsza.
- Poza wyksięgowaniem tego z rejestrów, niczego więcej nie oczekujemy – mówi skarbnik Gajkowska. Także burmistrz Danuta Górska podkreśla, że wartość spółki jest dziś praktycznie żadna: - Jej byt gospodarczy nie ma już dziś żadnego uzasadnienia . Z kolei naczelnik Bańkowska przypomina, że gdy w 2009 r. miasto odsprzedawało część swoich udziałów EBP, wartość jednego nieznacznie przekraczała tylko 40 zł. Oprócz Szczytna udziałowcami w Porcie Lotniczym „Mazury” są jeszcze m. in. samorząd województwa, Państwowe Porty Lotnicze, a także miasto Mrągowo, które również zamierza wycofać się ze spółki. Ostateczną zgodę musi na to wyrazić jej Rada Nadzorcza.
(o)
{/akeebasubs}
