W minionym roku Zakład Gospodarki Komunalnej w Szczytnie powiększył swoją stratę z nieco ponad 7 tys. zł do blisko … 245 tysięcy. Burmistrz Mańkowski tłumaczy, że powodem jest pandemia koronawirusa, a także wzrost cen za media w lokalach mieszkalnych i użytkowych.

ZGK na minusie
Mimo straty za ubiegły rok, ZGK planuje w najbliższym czasie inwestycje, w tym wykonanie dokumentacji na zniszczoną przez pożar kamienicę na ul. 1 Maja

Niepokojące dane płyną ze sprawozdania finansowego Zakładu Gospodarki Komunalnej w Szczytnie za ubiegły rok. Wynika z niego, że zakład powiększył stratę z 7 259,75 zł aż do 252 134,60 złotych. Sprawą zainteresował się radny Karol Furczak, który wystąpił z interpelacją do burmistrza, domagając się wyjaśnień, co wpłynęło na tak wysoką stratę i jaki jest plan na poprawę kondycji finansowej jednostki. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Włodarz tłumaczy, że w 2020 r. ZGK uzyskał pomoc publiczną w formie zwolnienia z opłacania składek na ZUS w ramach tzw. tarczy antykryzysowej mającej łagodzić gospodarcze skutki pandemii koronawirusa. Oprócz tego umorzono mu podatek od nieruchomości. Wszystko to zwiększyło przychody zakładu, który w 2021 r. już nie kwalifikował się do uzyskania pomocy publicznej. Z wyjaśnień burmistrza wynika też, że na wynik finansowy ZGK wpłynęło udzielenie ulg w zapłacie czynszów za lokale użytkowe oraz przy ich sprzedaży. - Kolejnym aspektem rzutującym na wynik firmy jest wzrost cen za media w lokalach mieszkalnych i użytkowych. Rosnące koszty związane z bieżącą sytuacją, wzrost cen energii i usług w dalszym ciągu pogarszają sytuację ZGK – nie ma złudzeń Krzysztof Mańkowski.

Aby poprawić kondycję finansową jednostki, już na początku roku wprowadzono podwyżki stawek za czynsz w lokalach mieszkalnych i wprowadzano sukcesywnie stawki adekwatne do ponoszonych kosztów w lokalach użytkowych. - Niewprowadzenie urealnionych stawek czynszu skutkowałoby koniecznością zasilenia dotacją z budżetu miasta na pokrycie kosztów bieżących zakładu – tłumaczy Mańkowski.

(ew){/akeebasubs}