Zapalony grzybiarz Stanisław Nowotka, który okoliczne lasy zna jak własną kieszeń, nie sądził, że napotka w nich taką niespodziankę – czarci krąg utworzony z grzybów i to w niezwykłej konfiguracji, w kształcie serca.

Zielonki w diabelskim kręgu
Stanisław Nowotka w środku tajemniczego zjawiska - czarciego kręgu utworzonego przez grzyby

Nasze mazurskie lasy w mijającym roku nie obfitowały w grzyby, gdyż było ich bodaj nawet mniej niż na lekarstwo. Jak wspomina nasz Czytelnik, mieszkaniec Szczytna, Stanisław Nowotka, podczas sztandarowej imprezy, czyli wielbarskiego festiwali grzybów zebrano, i tu uwaga, jednego rydza, jedną zielonkę i jednego szmaciaka, a poza tym kilka worków śmieci. - Tak źle z grzybami nie było, jak daleko sięgnę pamięcią - podsumowuje grzybiarz. Mimo to nadal odwiedzał lasy, ale z mizernym skutkiem. Ostatnio udał się na grzybobranie kilka dni temu, nie licząc oczywiście na wiele. Miał nadzieję, że być może uda mu się znaleźć zielonki.

I rzeczywiście zalazł te grzyby w okolicy Wesołowa, ale rosnące w niezwykłej konfiguracji. Tworzyły tzw. czarci krąg, zwany też kręgiem czarownic i to w kształcie serca!{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} 

- Choć miałbym cały koszyk zielonek, nie śmiałem naruszyć tak niezwykłej formacji i pozostawiłem grzyby do przyszłego roku – wyjaśnia pan Stanisław. Zadowolił się tylko utrwaleniem tego widoku na zdjęciu.

Mechanizm powstawania czarcich kręgów nie jest dobrze rozpoznany przez naukę. Powszechnie uważa się, że główną przyczyną jest to, że grzybnia ma tendencję do kolistego rozrastania się, więc na jej obrzeżach pojawiają się owocniki – grzyby kapeluszowe, tworząc charakterystyczne koło. Cóż, gdyby tak rzeczywiście było, to czarcie kręgi występowałyby powszechnie, a tymczasem jest to zjawisko nader rzadkie. Dlatego też w dawnych czasach uważano, że powstawały one z przyczyn nadprzyrodzonych, m. in. za sprawą czarownic, które w takich miejscach odbywały sabaty, oddając się magicznym praktykom. Uważano też, że zaglądając w czarci krąg można było poznać przyszłość, albo że są to bramy wiodące do innego świata, zamieszkałego przez elfy i wróżki.

Marek J.Plitt{/akeebasubs}