„Na Trzech Króli każdy się do pieca tuli.” „Gdy w Trzech Króli mrozem trzyma, będzie jeszcze długa zima.” – mówią stare przysłowia.

Zima znowu z namiWłaśnie w uroczystość Objawienia Pańskiego, po tygodniowej odwilży, wróciła do nas zima. W wersji dość łagodnej, ale na efekty nie trzeba długo czekać. W miniony weekend można było podziwiać nieusunięte i nie zawsze bezpieczne dla przechodniów sople (fot. 1). Na Trzech Króli popadało umiarkowanie, ale od razu na ważniejsze drogi wyjechały spychacze i solarki. Na najważniejszych trasach, także poza miastem, dość szybko odsłonięta została czarna nawierzchnia asfaltu (fot. 2). Wystarczy jednak zjechać z trasy krajowej, by przekonać się – także na uczęszczanych ulicach – że w naszym powiecie mamy sporo standardów dróg zimowego utrzymania. Do bocznych uliczek nie należy chociażby ul. Solidarności w Szczytnie, ale jazda z prędkością powyżej 30 km/h jest obecnie związana z pewnym ryzykiem.

W ostatnią niedzielę ślady po przejechaniu piaskarek były tam niezbyt widoczne (fot. 3). Podobnie było poza miastem – oto dla przykładu droga prowadząca w stronę Szczycionka (fot. 4). W sam raz do zorganizowania nielegalnego kuligu – albo do stracenia panowania nad kierownicą przy prowadzeniu samochodu.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} 

 

 

ORSZAKI W WERSJI SYMBOLICZNEJ

Zwyczaj organizowania Orszaku Trzech Króli zrodził się w Polsce niedawno, w naszym powiecie – odrobinę później. Szczytno dołączyło do grupy orszakowych miejscowości w roku 2019, choć tak naprawdę mniej więcej rok wcześniej – przygotowania do uroczystego i atrakcyjnego dla widzów przejścia ulicami miasta trwają przecież długie miesiące. W stolicy powiatu doczekaliśmy się dwóch edycji. Inicjatorem był ks. Andrzej Preuss, proboszcz parafii Wniebowzięcia NMP. Barwny tłum przechodził z placu Juranda do parku przy Szkole Podstawowej nr 3, śpiewając kolędy i przyglądając się biblijnym scenkom przygotowanym przez grupę organizatorów. Całość robiła spore wrażenie (fot. 5) Rok temu wszystko popsuł koronawirus, teraz, choć pandemia trwa, oficjalnych zakazów ogłoszonych z np. półrocznym wyprzedzeniem nie było. Na liście miejscowości organizujących oficjalnie orszak A.D. 2022 (a było ich blisko 670) znalazło się tylko Jedwabno, w którym obchody miały nieco mniejszy rozmach niż wcześniej. Pewne ograniczenia dotknęły także inne polskie wsie i miasta, w których nie zrezygnowano jednak z radosnego (tegoroczne hasło to „Dzień dziś wesoły”) przemarszu. W Szczytnie orszaku znanego z lat 2019-2020 zabrakło, ale praktycznie w ostatniej chwili namiastkę przygotowano w kościele Wniebowzięcia NMP. W rolę jednego z monarchów wcielił się ciężko chory ks. Preuss, wykorzystano kostiumy i rekwizyty z lat ubiegłych, ale całość ograniczyła się do wnętrza świątyni i jej bezpośredniego sąsiedztwa. Wypada liczyć, że orszakowa tradycja w przyszłym roku odrodzi się na dobre.

 

REFEKTARZ XXI WIEKU

Zrewitalizowane ruiny szczycieńskiego zamku są obiektem monitorowanym, a ostatnio pojawiła się kolejna kamera – tuż przy wejściu na dziedziniec (fot. 6) . Mogłoby się wydawać, że wszystko powinno być zatem w największym porządku, a wszelkie próby łamania prawa, chuligańskie wybryki zostaną od razu wychwycone. Tak było z ubiegłorocznym skokiem na monety zostawione („na szczęście”) przez turystów w części piwnicznej, gdy winowajców szybko wyłapano. W miniony weekend postanowiliśmy się przejść ruinami, będącymi tym razem w szacie zimowej. Niemałe zdziwienie przeżyliśmy w refektarzu, czyli według tradycji miejscu spotkań i narad. Nie trzeba było specjalnie wytężać wzroku, by zobaczyć, że ławy zostały w ostatnim czasie dość wyraźnie zniszczone (fot. 7). Żeby to chociaż ktoś wyrzeźbił tu krzyż krzyżacki…

Niestety, nasz nowy produkt turystyczny nie jest należycie traktowany przez najwyraźniej niedouczoną część społeczeństwa. Niemiłe wrażenie robią też pozostawiane tu resztki nie tylko konsumpcyjne (fot. 8). Dla niektórych to po prostu fajne miejsce (z zadaszeniem) do organizowania imprezek połączonych z pozostawianiem śladów swojej bytności. Aż chciałoby się zastosować średniowieczne kary…

 

 

 

TABLICA OGŁOSZEŃ 3D

Gdy przejeżdżaliśmy jedną z dość licznych uliczek rozrastającej się Lipowej Góry Wschodniej, zwróciliśmy uwagę na nietypowo prezentującą się tablicę ogłoszeń. Oto oprócz smętnie wyglądających resztek kartek różnego typu treści dostrzegliśmy niewielką skrzyneczkę (fot. 9) . Z zaciekawieniem zapoznaliśmy się z umieszczonym tam tekstem. Jak się okazuje, owa skrzyneczka to jedna z szafeczek tworzących sieć Punktów Pomocy Okresowej powstałych w ramach Akcji Menstruacja. Zgodnie z założeniami w skrzyneczkach powinny znajdować się produkty menstruacyjne – umieszczone przez kogoś anonimowo, które można w razie potrzeby pobrać. Fundacja zachęca, by podczas spacerów umieszczać w takich szafeczkach odpowiedni asortyment. Z czystej ciekawości zajrzeliśmy bez specjalnych problemów do środka – z jakichś powodów było pusto.

Według mapy zamieszczonej na stronie www.akcjamenstruacja.pl podobne skrzyneczki znajdują się w naszym powiecie jeszcze w Jerutkach, Olszynach i Lipowcu.

 

WIĘCEJ ŚWIATŁA

Powyższy tytuł, który umieszczamy w „Kronice” nie po raz pierwszy, to utrwalony w tradycji cytat będący prawdopodobnie ostatnimi słowami niemieckiego poety Johanna Wolfganga Goethego. Owa wypowiedź umierającego literata przypomina się nam, ilekroć wieczorową porą skierujemy swe kroki na szczycieński cmentarz komunalny. O ile miasto jest w wielu miejscach dobrze oświetlone (w niektórych - chyba nawet przesadnie dobrze), to rejon nekropolii prezentuje się pod tym względem kiepsko. Pisaliśmy już o tym kilkukrotnie, a sytuacja wygląda źle zwłaszcza w porze jesiennej, gdy chodzenie po alejkach i między grobami jest czynnością dość niebezpieczną. Sytuacja poprawia się, gdy spadnie śnieg. Za dnia współtworzy to klimat tego miejsca (fot.10), a wieczorem poprawia widoczność. Solarne lampy mają nieduże cmentarzyki na terenie gminy Szczytno, jak choćby ten w Wawrochach (fot. 11), gdzie znajduje się kilkadziesiąt grobów. Czy podobne oświetlenie, choćby w paru punktach szczycieńskiej nekropolii, rozbiłoby miejski budżet?

Tekst i foto (w większości):

G.P.J.P.

 

{/akeebasubs}