Aż 48 poprawek zgłoszono do projektu studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Dźwierzuty. Ich autorzy obawiają się inwestycji, które negatywnie wpłyną na środowisko i rozwój turystyki.

Zmiany do studium

Projekt zmian w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Dźwierzuty trafił na obrady Rady Gminy w ubiegłym tygodniu. Do studium zgłoszono 48 poprawek, z których część została uwzględniona. Ich autorzy wytykali m. in. brak w dokumencie stref ochronnych głównego zbiornika wód podziemnych i korytarza ekologicznego, dopuszczenie lokalizacji elektrowni wiatrowych, kopalni kruszywa czy zakładu przetwórczego zbyt blisko zabudowań mieszkalnych. Postulowali też wycofanie z opracowania strefy przemysłowej w Julianowie.

Zanim radni zajęli w tej sprawie stanowisko przedstawiciel „Stowarzyszenia dla Dźwierzut” Aleksander Zając przypominał im niedawny apel marszałka województwa Jacka Protasa do władz samorządowych. Ostrzega w nim przed konsekwencjami, jakie spotkają nasz region, gdy zostaną zrealizowane wszystkie wnioski dotyczące budowy 1100 wiatraków.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Według marszałka, gęsta ich sieć na wiele lat zaburzy ład przestrzenny i krajobraz najpiękniejszego zakątka Polski oraz bezcennej enklawy ekologicznej Europy. Aleksander Zając przestrzegał też przed negatywnym oddziaływaniem istniejących i planowanych w gminie Dźwierzuty przedsięwzięć inwestycyjnych na środowisko, a także rozwój turystyki. Już, jak zauważał, widoczny jest spadek wartości nieruchomości. Zapowiadał, że konsekwencją tego będą pozwy o odszkodowania.

Z kolei miejscowy przedsiębiorca Paweł Szydlik narzekał, że przygotowana uchwała o studium zbyt mocno ograniczy prowadzenie działalności i produkcji.

Inny z dyskutantów, długoletni pracownik kopalni żwiru w Jabłonce przekonywał, że jakiekolwiek ograniczenia inwestycji są bezsensowne, szczególnie w sytuacji, gdy w gminie jest 700 bezrobotnych.

Radni o zmianach do projektu studium nie dyskutowali. Za ich przyjęciem opowiedziało się 11, wstrzymało się – 2. Przedstawiciele „Stowarzyszenia dla Dźwierzut”, którzy mieli najwięcej zastrzeżeń do projektu studium są rozczarowani decyzją radnych . - Tak naprawdę żaden z naszych postulatów nie został uwzględniony, a zapisy studium są sprzeczne z ustawą – usłyszeliśmy od członków stowarzyszenia.

WSTĘP DO PLANU ZAGOSPODAROWANIA

Prace nad studium rozpoczęto na wniosek inwestorów.  - Jest ich co najmniej trzech, którzy chcą budować elektrownie wiatrowe. Są także zainteresowani budową biogazowni i żwirowni -  tłumaczy wójt Czesław Wierzuk. Studium to dokument, który określa gdzie i jaka w gminie może być prowadzona działalność. Na tej podstawie radni będą ustanawiać miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, dopuszczając bądź nie budowy np. elektrowni wiatrowych, kopalni żwiru czy biogazowni.

(o)

{/akeebasubs}