Zakończyła się kolejna edycja akcji „Szczytno – 50%”. Do tej ciekawej inicjatywy włącza się coraz więcej lokalnych przedsiębiorców i to z całkiem nowych branż. W tym roku z walentynkowych bonusów można było skorzystać także w placówkach... zdrowia.

Zniżki na walentynki

DUŻO WIĘCEJ KLIENTÓW

Tradycyjnie najliczniejszy udział w przedsięwzięciu zwanym też „Zakochaj się w Szczytnie” biorą lokale gastronomiczne. W drugiej kolejności są salony fryzjerskie i sklepy. Łącznie w piątej edycji wzięło udział blisko pół setki lokalnych firm. Według zamysłu organizatorów, akcja ma przerwać marazm, jaki panuje o tej porze roku w naszym mieście, jak i wypromować Szczytno na krajowej niwie.

W lokalu „Jedyny taki kebab w mieście” za pół ceny można było zamówić naleśniki rollo lub danie firmowe.

- Już od rana w dniu zakochanych panuje wielki ruch - relacjonują panie Marzena i Dorota, stojące za barkiem. Ledwie nadążają z obsługą klientów, a w wolnej chwili zdradzają nam, że w pewnym momencie zabrakło nawet niektórych komponentów do serwowanych potraw i trzeba było szybko uzupełnić braki.

Z kolei w naleśnikarni „Vanilia” spotykamy całą gromadkę gości z różnych stron Polski, m. in. z Nowego Dworu Mazowieckiego i Płocka. Na co dzień studiują oni w Szczytnie, a w walentynki skorzystali z obniżki cen na naleśniki z mięsem, pieczarkami i ogórkiem marynowanym.

- Jesteśmy zadowoleni z promocji. Fama o miejscowej akcji pójdzie w Polskę – obiecuje pani Katarzyna z okolic Warszawy.

Obsługujący gości Krzysztof Ozga mówi, że dzięki ofercie za pół ceny przychodzi wielu nowych klientów.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Gdy przekonają się, że można tu zjeść nie tylko tanio, ale i smacznie, zaowocuje to w przyszłości.

W otwartej nie tak dawno „Karmuszce” również 14 lutego odnotowano wielu klientów. Tutaj „Kurek” spotkał całą rodzinkę z Ciechanowa, która przyjechała do Szczytna, by odwiedzić krewnych. Najpierw skorzystali z promocji, a potem sięgnęli jeszcze po deser.

- Akurat na słodkości nie było 50% zniżki, ale i tak jestem zaskoczony walentynkowymi bonusami – cieszy się pan Michał Rychlik, głowa rodziny.

W tym roku przybyły także nowe podmioty, m. in. przychodnia „Elmed”, a konkretnie jej firmowy sklep prowadzony przez Ewę Ścibek. Oferowano tu m. in. poduszki ortopedyczne, wkładki do butów, czy półwałeczki dla osób cierpiących na schorzenia szyjnego odcinka kręgosłupa. - Towar rozchodzi się błyskawicznie, bo i jakością znacznie przewyższa to, co oferują markety – zachwala pani Ewa.

- Nareszcie mogłam kupić wkładki na płaskostopie poprzeczne i to za pół ceny – cieszy się pani Marzena, bo jak dodaje, w marketach można kupić tylko uniwersalne, nie bardzo odpowiednie dla jej przypadku.

NASTROJOWO I ROMANTYCZNIE

Z ciekawej formy walentynkowych promocji skorzystali także nasi Czytelnicy, m. in. Magdalena i Krzysztof Żochowski. Pan Krzysztof zgłosił się do redakcji, gdzie jako pierwszy otrzymał jedno z dwóch darmowych zaproszeń na romantyczną kolację w restauracji „Krystyna”.

- Walentynki obchodzimy co roku, ale skromnie. Tym razem mąż postanowił jednak „zaszaleć” i zaprosił mnie do restauracji – mówi pani Magdalena. Dodaje, że gdy to usłyszała nie była zbyt szczęśliwa, bo już oczyma wyobraźni widziała rachunek. Okazało się jednak, że chodzi o walentynkową fundowaną przez restaurację kolację, no i było świetnie.

Dla wszystkich innych klientów „Krystyna” przez trzy dni, od 13 do 15 lutego, oferowała do wyboru jeden z trzech zestawów obiadowych za pół ceny.

WIĘCEJ PRACY, ALE...

Ogólnie w dni walentynkowych promocji biorące w niej udział podmioty mają więcej roboty, a niekoniecznie osiągają większe zyski. Jednak jak mówią organizatorzy Rafał Kiersikowski, Tomasz Łachacz i Sławomir Staszak głównie chodzi o promocję zakładów, które mogą pozyskać nowych klientów, a przy okazji o promocję całego miasta.

Organizatorzy zapowiadają także specjalny przewodnik „Zakochaj się w Szczytnie”, poświęcony odbytej akcji, który ma m. in. zachęcać do udziału w niej w przyszłych latach.

Marek J.Plitt

{/akeebasubs}