Niedawno nabyłem ciekawy album ze zdjęciami żołnierzy drugiej kompanii szczycieńskiego batalionu jegrów. Choć jest niekompletny, stanowi wartościową pod względem historycznym pamiątkę.

Żołnierski album
Sterowiec nad szczycieńskimi koszarami

HISTORIA ZASŁUGUJĄCA NA OPISANIE

Albumy fotograficzne z oczywistych względów mają większą wartość niż pojedyncze zdjęcia, czy nawet zespoły zdjęć. Są swego rodzaju całością, ale też świadectwem upodobań autora i właściciela. Albumy fotograficzne są też dobrym źródłem do badania historii fotografii. Obserwując rynek od kilkunastu lat mogę stwierdzić, że niestety spora część albumów jest przez sprzedawców dzielona. Jeżeli jest taka możliwość, to fotografie są sprzedawane pojedynczo, dzięki temu zysk z ich sprzedaży staje się zdecydowanie większy. W ten sposób tracone są liczne informacje. Natomiast całe albumy stają się coraz większą rzadkością. Bez wątpienia każdy album fotograficzny jest oddzielną, zasługującą na opisanie historią.

SZCZYTNO I DŁUGI BOREK

Szkoła w Długim Borku. Rok 1929

Niedawno nabyłem album ze zdjęciami żołnierzy drugiej kompanii szczycieńskiego batalionu - 2 (Jäger) Komp. Inf.-Regt. 2 z 1936 r. Brakuje w nim niestety połowy fotografii. Dodatkowo jego wartość obniża to, że zdjęcia są niepodpisane. Większość wykonana została w Szczytnie i tu nie ma problemu z ich identyfikacją. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Gorzej z tymi wykonanymi na wyjazdach. Części miejsc zapewne nigdy nie da się zidentyfikować. W albumie znajdują się również dwie fotografie przedstawiające uczniów i nauczycieli przed szkolnymi budynkami. Dzięki spostrzegawczości jednego z czytelników mojej strony na Facebooku udało się stwierdzić, że na zdjęciach tych znajduje się szkoła w Długim Borku. Widoczni na starszym, wykonanym w 1929 r. zdjęciu nauczyciele to Brandstatter i Paprotta. Na drugiej fotografii widać, że szkoła i jej otoczenie trochę się zmieniły. Stolarka okienna i drzwi pomalowane zostały na biało a przed szkołą postawiono maszt. Natomiast wśród widocznych na obu zdjęciach dzieci prawdopodobnie znajdzie się właściciel albumu.

TAJEMNICA KARLA NEUMANNA

W albumie znalazł się też akt zgonu podoficera Karla Neumanna, który urodził się 30 października 1912 r. a zmarł 30 lipca 1941 r. w Christonowce w Rosji. Jego rodzice pochodzili z głębi Niemiec, gdzie i on się urodził i przed wojną mieszkał. Jeżeli wymieniony w tym dokumencie Karl Neumann był właścicielem albumu, to pojawia się pytanie, jak trafił do szkoły w Długim Borku, a następnie do szczycieńskiej jednostki?

LEŚNA STRZELNICA I STEROWIEC

Strzelnica

Żołnierskie albumy należą do częstych pamiątek historycznych. Prawie zawsze znajdujące się w nich fotografie istnieją przynajmniej w kilku egzemplarzach. Jest niemal pewne, że do naszych czasów przetrwały inne albumy z tego rocznika i z tej kompanii. Być może zdjęcia w którymś są opisane, dzięki czemu można by dokonać pełnej identyfikacji większości fotografii znajdujących się w omawianym tu albumie. Pozostaje tylko czekać aż taki album wypłynie.

Do najciekawszych zdjęć w omawianym tu albumie, nie licząc tych dwóch szkolnych, należy fotografia przedstawiająca strzelnicę leśną. Widzimy na niej tor znajdujący się najbardziej na lewo. Po wojnie i zapewne przed wojną służył on do strzelania z karabinów maszynowych. Na innym zdjęciu widać sterowiec lecący nad szczycieńskimi koszarami. Obserwują go znajdujący się na dachach budynków żołnierze.

TRADYCJE SZCZYCIEŃSKICH STRZELCÓW

Jedna z fotografii przedstawia żołnierzy, którzy złożyli wieńce na cmentarzu wojennym w Orłowie. Szczycieński batalion strzelców został po I wojnie światowej rozwiązany. Natomiast w Szczytnie stacjonowała część 2. Pułku Piechoty (Infanterie-Regiment 2). Po wojnie w Szczytnie stacjonowała tylko 1. i 3. kompania. Od 1935 r. był tu już cały, składający się z 4 kompanii batalion. 2. kompania stacjonowała wcześniej w Olsztynie i była spadkobiercą tradycji 150. Pułku Piechoty z Olsztyna. Szczycieński batalion zachował w nazwie przymiotnik „Jäger” i do końca II wojny światowej kontynuował tradycje szczycieńskich strzelców. Nawet sierpniu 1944 r. z frontu wysłano samochód ciężarowy z delegacją, która złożyła wieńce na cmentarzu w Orłowie, gdzie są pochowani liczni strzelcy, razem z dowódcą batalionu Majorem Ernstem Weigeltem, polegli w krwawej bitwie, która rozegrała się w dniach 23-28 sierpnia u źródeł Łyny i która była wstępem do bitwy pod Tannenbergiem.

JAK TO W WOJSKU

Z ciekawszych zdjęć warto jeszcze wymienić fotografię przedstawiającą znajdujące się nad Jeziorem Długim (Domowym Dużym) kąpielisko wojskowe. Do tej pory kąpielisko to było mi znane tylko z pocztówek wykonanych przed I wojną światową.

Pozostałe fotografie to typowe ujęcia przedstawiające przemarsz kompanii, zbiórki czy sceny grupowe. Czasem widać na nich jakiś sprzęt. Są to ujęcia charakterystyczne dla życia w wojsku. Podobnych fotografii udało mi się już do tej pory zgromadzić wiele.

Witold Olbryś{/akeebasubs}