Na stacji w Szczytnie panuje ostatnio spory ruch, a wśród przejeżdżających przez nią składów można zobaczyć rzadko widywane, a ciekawie wyglądające pojazdy torowe.

Żółty gigant na stacji
Oryginalnie wyglądający pojazd po krótkim postoju w Szczytnie wyruszył w dalszą drogę

W ostatnim okresie na szczycieńskiej stacji, oprócz tradycyjnych szynobusów, pojawiły się również składy spółki Intercity, a także coraz liczniejsze pociągi towarowe. Zwiększona liczba pociągów ma związek z remontem szlaku pomiędzy Ełk-Korsze i przeniesieniem z niej ruchu na linię kolejową przebiegającą przez Szczytno.

Czasem oprócz tradycyjnych pociągów można też zobaczyć oryginalnie wyglądające pojazdy kolejowe. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Jedna z ciekawszych maszyn zagościła na chwilę na szczycieńskiej stacji w minionym tygodniu. Pomalowane na żółto i ważące ponad 100 ton urządzenie to podbijarka torowa UNIMAT 09-32/4S należąca do Pomorskiego Przedsiębiorstwa Mechaniczno Torowego. Ten nowoczesny pojazd produkcji Plasser & Theurer służy do wyrównywania torów. Maszyna w trakcie swojej pracy podnosi tor i podsypuje pod podkłady tłuczeń. Dzięki temu tor, po opuszczeniu go na miejsce, znajduje się na odpowiedniej wysokości. Urządzenie jest bardzo wydajne i w ciągu godziny potrafi w ten sposób wyrównać ponad kilometr torów. Jej pobyt w Szczytnie był związany z zakończeniem etapu prac na linii kolejowej nr 35 pomiędzy Ostrołęką a Chorzelami. Podbijarka wyrównywała tam tor na odcinkach pomiędzy Jastrząbką, Parciakami, Grabowem i Chorzelami.

Łukasz Łogmin{/akeebasubs}