Prezes Oddziału Powiatowego Związku Nauczycielstwa Polskiego uważa, że jego organizacja jest nierówno traktowana przez władze miasta. Za niesprawiedliwe uznaje to, że samotnie ponosi ona koszty użytkowania biura przy ul. Barczewskiego, podczas gdy z sąsiedniego pomieszczenia korzysta za darmo oświatowa „Solidarność”. Przy okazji podkreśla, że budynek, w którym znajduje się siedziba obu związków, powstał z inicjatywy ZNP i był przez niego finansowany.

Związkowe nierówności

PŁACĄ ZA WSZYSTKICH

Prezes Oddziału Powiatowego ZNP Janusz Koziński domaga się od burmistrz miasta utrzymania dotychczasowych zasad ponoszenia kosztów użytkowania biura zarządu związku przy ul. Barczewskiego. Niedawno otrzymał od administratora zmianę warunków umowy. Według prezesa spowoduje to zwiększenie obciążeń finansowych o ponad 100%. - Do tej pory płaciliśmy tylko za media. Miesięcznie kosztowało nas to około 120 zł. Teraz, wraz z propozycją wprowadzenia czynszu, opłaty wzrosłyby nawet do 280 zł – mówi Janusz Koziński. Zaznacza, że chodzi mu jednak nie tylko o kwestie finansowe. W pomieszczeniach biurowych przy ul. Barczewskiego swoją siedzibę ma także Międzyzakładowa Komisja Oświaty NSZZ „Solidarność”, która według prezesa jest zwolniona ze wszystkich opłat.

- Uznajemy to za niesprawiedliwe i nierówne traktowanie podmiotów – mówi prezes.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

- Obecnie to nasz związek jest zmuszony do ponoszenia kosztów energii elektrycznej oraz odprowadzania ścieków za wszystkich użytkowników – podkreśla. Przypomina też, że budynek przy ul. Barczewskiego 1 powstał z inicjatywy ZNP, który w znacznej części sfinansował jego budowę na początku lat 60. Według wyceny Głównego Urzędu Statystycznego z 2005 r. wkład związku kształtuje się na poziomie blisko 900 tys. złotych.

ZGODNIE Z USTAWĄ

Przewodnicząca MKO NSZZ „S” Mariola Godzina wyjaśnia, że jej organizacja zajmuje biuro o powierzchni niespełna 10 m2 na mocy umowy użyczenia zawartej w lutym 1995 roku pomiędzy Zarządem Miasta reprezentowanym przez ówczesnego wiceburmistrza Szczytna i dyrektora ZGM a Międzyzakładową Komisją Oświaty. W 2004 roku dołączono do niej aneks, w którym miasto reprezentuje już tylko szef Zakładu Gospodarki Komunalnej.

- Umowa użyczenia została zawarta zgodnie z ustawą o związkach zawodowych – mówi Mariola Godzina. Jak odnosi się do zarzutu, że oba związki są nierówno traktowane? - My zajmujemy niecałe 10 m 2 , tyle samo do dyspozycji mają kombatanci. ZNP natomiast użytkuje trzy pomieszczenia liczące około 35 m 2 odpowiada przewodnicząca.

POSZUKAJĄ KOMPROMISU

Dyrektor ZGK Janusz Woźniak zapowiada, że w tym tygodniu odbędzie się spotkanie w siedzibie zakładu z przedstawicielami obu stron.

- Postaramy się znaleźć kompromisowe rozwiązanie – deklaruje. Zaznacza też, że wraz z wprowadzeniem opłaty czynszowej, koszty ponoszone przez ZNP, wbrew temu, co mówi prezes Koziński, wcale nie wzrosłyby o 100%.

- Nasza intencja była taka, aby najemca nie płacił już za wszystkie media osobno, ale miał je wliczone w czynsz – tłumaczy dyrektor ZGK, dodając, że do takiego rozwiązania zobligowała zakład Izba Skarbowa. Dlaczego do tej pory oświatowa „S” była zwolniona z opłat? - Będziemy to wyjaśniać – odpowiada Janusz Woźniak.

Ewa Kułakowska

{/akeebasubs}