Życie muzyczne Szczytna to przede wszystkim kapela szczycieńskich strzelców. Miała ona w swym repertuarze oprócz wojskowych marszy również muzykę poważną i rozrywkową. Współpracowała też z chórem męskim i towarzystwem muzycznym.

Życie muzyczne w dawnym Szczytnie cz. 1
Odznaka szczycieńskiego chóru męskiego

AMATORSKI CHÓR MĘSKI

16 listopada 1848 roku założony został przez nauczyciela dr. Franza Siemeringa z Tylży szczycieński amatorski chór męski - Liedertafel. W 1893 roku do jego zarządu wybrani zostali sędzia Zernik, aptekarz Lepehne, sekretarz Weski, starszy asystent pocztowy Hinkel, kupcy Born i Blask oraz kapelmistrz Feist. W 1898 roku sędzia Zernik został przeniesiony i 22 września urządzono na jego część pożegnalny wieczór piwny. W 1898 roku chór obchodził uroczyście swoje pięćdziesięciolecie. W roku 1899 liczył 107 członków a jego dyrygentem był kapelmistrz Feist z batalionu strzelców. Kierownikami chóru od 1905 roku byli kolejno nauczyciel Koppetsch, mistrz piwowarski Hoffmann i nauczyciel La Motte. Natomiast funkcję dyrygentów pełnili: kantor Podzun, następnie główny nauczyciel Borchert, po nim nauczyciel Schmekel i od 1937 roku Otto Fischer.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

HUCZNY JUBILEUSZ

W XIX wieku członkowie chóru spotykali się w Domu Niemieckim, po I wojnie światowej w lokalu Koriatha, a później siedzibą klubu był Hotel Berliner Hof, gdzie śpiewacy dysponowali fortepianem i pianinem. Po próbach zazwyczaj zostawano i bawiono się w luźniej atmosferze. Do posiłku podawano wówczas znacznie przecenione przez będącego również członkiem chóru właściciela hotelu Horna - „piwo śpiewaków”.

Ogłoszenie o 77-leciu chóru

Kolejny – 75. jubileusz - obchodzono 18 listopada 1923 roku. W tym dniu w Hotelu Berliner Hof chór otrzymał sztandar oraz odbyła się biletowana impreza, w trakcie której śpiewacy prezentował swoje umiejętności. W późniejszych latach jubileusz założenia obchodzono w Hotelu Berliner Hof corocznie. W roku 1928 zorganizowano dwudniowy jubileusz. Pierwszego dnia świętowano w hotelu a drugiego dnia na terenie domu strzeleckiego, gdzie znajdowała się specjalnie zbudowana do występów scena. W uroczystości wzięły udział cechy i różne szczycieńskie stowarzyszenia oraz chóry z okręgu śpiewaczego Tannenberg, które rywalizowały ze sobą o miano najlepszego. Pod kierunkiem nauczyciela gimnazjum Schmekela występy chóru stawały się coraz częstsze.

ŚPIEWY W LESIE I NA … CMENTARZU

Śpiewacy występowali w różnych miejscach i z okazji różnych uroczystości. Na przykład 20 listopada 1925 roku zaśpiewali na znajdującej się na cmentarzu ewangelickim kwaterze wojennej. Często też dawali występy na placu strzeleckim w Gizewie, a później w lesie miejskim. Chór należał do Niemieckiego Związku Śpiewaków i udzielał się również poza Szczytnem, na przykład w Tylży, Elblągu i Olsztynie.

W 1930 roku chór liczył około 40-50 aktywnych i 100 biernych członków. Udzielali się w nim między innymi architekt Malessa, zegarmistrz Trempenau, hydraulik Dzwonkowski, fryzjer Adam, właściciel drogerii Lohmanns, inżynier elektryk Kumm, inspektor okręgowy Albrecht i nauczyciel Jerwin.

ROZŁAM

Ogłoszenie o występie chóru na kwaterze wojennej na szczycieńskim cmentarzu ewangelickim. Rok 1925

Po przejęciu władzy przez nazistów w chórze zapanował konflikt i część członków go opuściła, co nie pozostało bez wpływu na jego jakość. Rozłamowcy założyli nowy chór, którego kierownikiem został Albrecht a dyrygentem Elisat. To nowe stowarzyszenie zyskało wsparcie batalionu strzelców i początkowo było silniejsze od starego Liedertafel. Później, zapewne pod presją władz, nastąpiło połączenie, ale chór nie odzyskał już swojej dawnej wartości. Na powrót nie zdecydowali się niektórzy śpiewacy. Część jego członków należała do NSDAP i rzadko brała udział w próbach, co miało również wpływ na jakość występów. W 1938 roku męski chór wraz z kierowanym przez pannę Großkopf chórem żeńskim, zespołem mandolinistów „Stolzenfels”, zespołem grających na rogu myśliwych i waltornistą ze szczycieńskiego batalionu wystąpił w Szczytnie w Hotelu Berliner Hof przed mikrofonami niemieckiego radia z Królewca, które przygotowało audycję: ,,Szczytno - miasto strzelców”. Szczytnianie wykonali pieśń o winie i pieśń myśliwską „Es blies ein Jäger wohl in sein Horn”. Był to ostatni publiczny występ szczycieńskich śpiewaków. Jeszcze przed wybuchem wojny ze względu na politykę chór zaprzestał działalności.

Witold Olbryś{/akeebasubs}