Składanie sobie życzeń to jedna ze świątecznych tradycji. Zwykle kierujemy je do bliskich i przyjaciół. W tym roku Kurek postanowił jednak poprosić o złożenie sobie życzeń osoby, które na co dzień toczą spory i nie darzą się sympatią. Jak przekonają się nasi Czytelnicy, jedni podeszli do tego z dystansem, a nawet poczuciem humoru, innym nazwisko adwersarza, nawet przy okazji Świąt, jakoś nie chciało przejść przez gardło.
Anna Rybińska to jedna z nielicznych radnych mająca na wiele kwestii odmienne zdanie niż burmistrz Danuta Górska. Często daje temu wyraz podczas posiedzeń komisji i sesji Rady Miejskiej.
DANUTA GÓRSKA -
Wszystkim, bez żadnego wyjątku, składam najserdeczniejsze życzenia świąteczne i noworoczne. Swoje życzenia kieruję zarówno do radnych miejskich, jak i do mieszkańców Szczytna.
ANNA RYBIŃSKA
- Pani burmistrz życzę zdrowia oraz pociechy z wnuków, a także dużo pieniędzy w miejskiej kasie, żeby nie musiała oszczędzać na zimowym utrzymaniu dróg i bezpieczeństwie mieszkańców poprzez wyłączanie oświetlenia. Życzę jej również, by spełniła swoje przedwyborcze obietnice, w tym te dotyczące remontu ul. Gdańskiej, która już od 12 lat na to czeka i nie może się doczekać.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Czesław Wierzuk, wójt gminy Dźwierzuty i Dariusz Lepczak, sołtys Orżyn, właściciel firmy transportowej od dawna nie darzą się sympatią.
W poprzednich wyborach Lepczak był konkurentem Wierzuka w walce o fotel wójta. Ostatnio ten drugi rozwiązał z pierwszym umowę na dowóz uczniów do szkół. Zdaniem wójta Lepczak nie wywiązywał się z jej zapisów. Przedsiębiorca natomiast dopatruje się w działaniach Wierzuka zemsty politycznej.
CZESŁAW WIERZUK
- Wszystkim mieszkańcom życzę zdrowych i wesołych Świąt. Niech tylko każdy z nich wywiązuje się rzetelnie z zawartych umów. Nikomu źle nie życzę, choć mnie samego spotkało wiele krzywd. Ja wybaczam wszystkim.
DARIUSZ LEPCZAK
- Panu wójtowi życzę szczęścia i pomyślności w Nowym Roku oraz tego, żeby wszystkich mieszkańców traktował równo, bez dzielenia na lepszych i gorszych.
Jarosław Matłach, starosta szczycieński i Henryk Wilga, zwolniony przez Zarząd Powiatu dyrektor Domu Pomocy Społecznej.
W minionym roku ich nazwiska pojawiały się na łamach Kurka w kontekście licznych procesów sądowych związanych ze zwolnieniem Wilgi. Przed kilkoma tygodniami w szczycieńskim sądzie rozpoczęła się kolejna sprawa o przywrócenie dyrektora na stanowisko.
JAROSŁAW MATŁACH
- W tym najbliższym czasie Bożego Narodzenia życzę Panu Wildze radości i spokoju Świąt, aby ich atmosfera towarzyszyła nam przez cały rok. Życzę, by nadchodzący 2013 r. przyniósł nam szczęśliwe rozwiązanie w duchu obustronnego porozumienia i zrozumienia.
HENRYK WILGA -
Życzę Panu Staroście nadziei, własnego skrawka nieba, zadumy nad płomieniem świecy, filiżanki dobrej, pachnącej kawy, piękna poezji, muzyki, pogodnych Świąt zimowych, odpoczynku, zwolnienia oddechu, nabrania dystansu do tego, co wokół, chwil roziskrzonych kolędą, śmiechem i wspomnieniami. Wesołych Świąt!
{/akeebasubs}
