Miałem już zakończyć zwierzenia o mojej pracy zawodowej, ale na początku lutego przeczytałem wpis na Facebooku burmistrza Krzysztofa Mańkowskiego, zatytułowany „NIE TRUJ - WYMIEŃ PIEC”.

Absurdy wokół dotacji
Kominek nie był, nie jest i nie będzie jedynym ani podstawowym źródłem ogrzewania budynku. Używam go sporadycznie, raz w roku, to jest w święto BOŻONARODZENIOWE

Burmistrz zachęcał mieszkańców do skorzystania z miejskich dotacji na wymianę starych kopciuchów. Przy okazji informował, że sam też zmienił niedawno ogrzewanie na gazowe, ale bez miejskiego wsparcia.

Wpis włodarza zyskał duże powodzenie, bo pokazało się 90 komentarzy, 22 udostępnienia oraz wiele głosów poparcia. Najprawdopodobniej mieszkańców również kusi dotacja. Nawet i ja poparłem na Facebooku burmistrza oraz definitywnie zostałem przekonany i zdecydowałem, że to mój ostatni sezon grzewczy na starym systemie ogrzewania! Od nowego sezonu przechodzę na ogrzewanie gazowe, a stary piec węglowy kasuję! Tym samym wpłynę na jakość powietrza w Szczytnie i poprawię komfort swojego życia! - orzekłem. Jednocześnie pomyślałem, że skorzystam z dofinansowania, na które tak gorąco namawia burmistrz.

11 lutego 2021 roku udałem się osobiście do Urzędu Miejskiego, gdzie otrzymałem w pokoju nr 1 WNIOSEK O UDZIELENIE DOTACJI CELOWEJ z plikiem obowiązujących ZAŁĄCZNIKÓW. Od razu szczęka mi opadła z powodu ilości otrzymanych papierów. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}Dla upewnienia się przeszedłem do sąsiedniego pomieszczeniu celem zasięgnięcia języka od znajomego urzędnika. Otrzymałem instruktaż, jak mam wypełnić i co mam przedstawić, żeby wszystko było okej.

Cholera i to jasna, pomyślałem! Jak w chińskim banku, albo na czeskim filmie, dobrze, że jestem byłym „gryzipiórkiem”, do tego inżynierem z krwi i kości, i to z tej branży, to dam sobie radę, ale co ma powiedzieć postronny petent, gdy otrzyma taki wniosek? Najprawdopodobniej zrezygnuje z dotacji, a tym samym i z wymiany „kopciucha”! Czy o to chodzi? Wcale się nie dziwię, że burmistrz zrezygnował z dofinansowania ze swojej jednostki! Wniosek z załącznikami wynosi do wypełnienia słownie sześć stron (cztery strony obustronne). Urzędnik mi „nawijał” jak mam go wypełnić, jakie mam załączyć oświadczenia oraz co mam wykonać, żeby otrzymać dotację - gdy ja w tym czasie błądziłem myślami o tym, że przecież już nastały nowe czasy, odpowiednia reorganizacja dokumentów biurowych, które powinny znacznie przyspieszyć i ułatwić pracę klientów, a tym samym i urzędnikom magistratu. Co więcej, przechowywanie tych dokumentów musi trwać nawet kilka lat, więc archiwum miejskie będzie pękało w szwach!

Panie burmistrzu, proszę przyjrzeć się wnioskowi, na pewno da się go odchudzić?! Niesamowicie zdziwiła mnie informacja, że po uruchomieniu ogrzewania gazowego i po otrzymaniu dotacji celowej z urzędu, będę zmuszony rozebrać mój kominek, który stoi w pokoju gościnnym, ewentualnie zamurować jego wlot do komina - pod groźbą cofnięcia dotacji. Na tę okoliczność należy przedstawić kolejne zaświadczenie kominiarskie, a na dodatek będzie czekała mnie kontrola z Urzędu Miejskiego… Złapałem się za głowę, absurd nad absurdami lub cyrk połączony z parodią! Po pierwsze, koszt rozebrania ozdobnego kominka przekroczy dotację, więc wszystko mija się z celem. Po drugie, kominek nie był, nie jest i nie będzie jedynym ani podstawowym źródłem ogrzewania budynku. Używam go sporadycznie, raz w roku, to jest w święto BOŻONARODZENIOWE .

Po trzecie, ktoś w magistracie jest, lekko mówiąc i nikogo nie obrażając, niepoinformowany, twierdząc, że palenie drewnem sezonowanym w kominkach wpływa niekorzystnie na ekologię w naszym mieście! Z całym przekonaniem i jest to naukowo udowodnione twierdzę, że spalanie drewna, ale wysezonowanego lub biomasy drzewnej jest najbardziej ekologiczną i efektywną metodą palenia nie tylko w kominkach, ale w kotłach i piecach na paliwa stałe. Natomiast karygodne i nieekologiczne jest spalanie przede wszystkim taniego węgla, mokrego drewna iglastego, wszelkiego rodzaju śmieci i odpadów, bo powoduje to powstawanie wielu szkodliwych substancji, często rakotwórczych.

Reasumując myślę, że PAN BURMISTRZ zweryfikuje objętość wniosków o udzielenie dotacji celowej, a w ostatnim przypadku zlikwiduje zapis o celowości rozbiórki lub zamurowywania wylotu z kominków!

Leszek Mierzejewski {/akeebasubs}